Chcesz coś znaleźć w tym blogu ?

sobota, 9 października 2010

48. Chusta dla mamy

Moja mama w końcu zdecydowała się jaką chustę by chciała. Wybrała model (wzór) i kolor. Ja zrobiłam zakupy tutaj . Chusta miała być cieniutka, delikatna i niegryząca w kolorze ecru. Postanowiłam, że jak tyle pracy włożę w zrobienie tej chusty to niech włóczka będzie trochę lepsza. Wybór padł na Lucca extra fino 100% wełna merino.
No i powstała chusta :)




Z takiej wełenki robiłam pierwszy raz w życiu, jest naprawdę rewelacyjna, mięciutka i milutka. Robiło mi się bardzo przyjemnie pomimo tych około 600 oczek na drucie pod koniec. A i druty też odegrały swoją rolę bowiem razem z włóczką zakupiłam druty KnitPro - jestem nimi zachwycona, do tej pory robiłam Addikami, które też są bardzo dobre, ale do koronkowej chusty lepsze jednak KP bo mają ostrzejsze końce.

Poniższe zdjęcia to jeszcze z blokowania chusty. Nabyłam drogą kupna w markecie budowlanym pręty i po raz pierwszy blokowałam chustę przy ich pomocy.

Ten model chusty ma w wykończeniu ząbki, dlatego musiałam pomóc sobie szpilkami.


Druty KP 4mm (zdecydowanie można robić 4,5mm)
Włóczka Lucca extra fino (50g-425m)
Poszedł 1 motek i trochę następnego. Chusta waży 60g.
Wymiary chusty to 150cm (rozpiętość ramion) i 80cm (wysokość).

Mama zobaczy chustę jutro (widziała tylko w czasie robienia, na drucie), ciekawe czy się jej spodoba ? ;))

środa, 6 października 2010

47. Losowanie ....

Dziękuję wszystkim za udział w zabawie :)
Naprawdę nie spodziewałam się aż tylu chętnych.
Komentarzy było 65, z czego 58 chętnych do losowania.
Uporządkowałam wszystko i moja maszyna losująca wylosowała numer...


A pod numerem 24 była CALYPSO i to ona wygrała moją prawie-Annis :)



Droga Calypso proszę o adres do wysyłki na mojego maila (w pasku bocznym).

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za zabawę, a tym, którym się nie powiodło zapraszam do częstego zaglądania (i komentowania), bo na pewno znowu pojawi się coś do oddania, ale zasady mogą być troszkę inne, dlatego zachęcam odzywajcie się w komentarzach :))

piątek, 24 września 2010

46. ANNIS ....... prawie Annis, oddam ....


Coś mi nie wyszła ta Annis :( Nie taką chciałam. Robiłam wszystko według "przepisu" a wyszła wąska i długa


w najszerszym miejscu ma 25cm szerokości (wysokości?), a długości prawie 2m
waży 28g, kolor to fiolet taki śliwkowy bardziej


Ogólnie jest fajna, tylko nie taka jaką chciałam. Muszę zrobić sobie drugą....


a tę, żeby nie leżała w szafie nieużywana (spruć tego się nie da)
ODDAM w dobre ręce ;)

Jeżeli jesteś chętna, aby stać się właścicielką tej szaliko - chusty to proszę:
1. zostaw komentarz pod tym postem informując mnie o tym (z namiarami na siebie),
2. jeżeli masz bloga to zrób wzmiankę ze zdjęciem, że jest Annis do oddania z podaniem adresu mojego bloga (niech jak najwięcej osób ma szansę)
3. jeżeli nie masz bloga podaj adres mailowy
4. wpisywać się można do 5 października 2010
5. losowanie będzie 6 października 2010

Chyba, że zgłosi się tylko jedna osoba to losowania nie będzie ;)

Czyli niechcący, nieplanowane, wyszło mi takie małe candy ...

sobota, 18 września 2010

45. Nowe miejsce... i bransoletki

Od ostatniego wpisu minął już miesiąc i wypadałoby się odezwać.
Mieszkamy już na nowym miejscu od prawie trzech tygodni, ale dopiero od kilku dni mam łączność z internetem.
Cały czas jest coś do zrobienia i nie mam czasu na robótkowanie.
Zrobiłam trochę biżuterii, ale nie uwieczniłam jej na fotkach i już tego nie uczynię ponieważ cieszą się nią już inne babeczki ;) Byłam na pewnej konferencji dla kobiet i tam "poszło" trochę moich wytworów :))
Żeby nie było całkiem bez zdjęć to pokażę bransoletki zrobione już jakiś czas temu.
zdjęcie zbiorowe

Bransoletki są różne, wykonane z różnych kamieni, mają różne długości (niektóre regulowane) i jeszcze wszystkie na razie są u mnie, ale już niedługo mam nadzieję ;)
Właściwie do każdej z nich mam do kompletu albo kolczyki, albo naszyjnik, albo wisior. Może jak mnie najdzie ochota to porobię zdjęcia...

Chyba ze dwa miesiące nie miałam w rękach drutów i już mi się za nimi tęskniło. Zaczęłam robić ANNIS (inna wersja Abrazo, które zresztą często noszę i jestem bardzo zadowolona).
Na razie mam tyle

Pochwalę się jak skończę i zblokuję.

Dziękuję, że tu jeszcze zaglądacie chociaż mnie tak długo nie było.
Na maile odpowiem, ale może to trochę potrwać. Proszę o cierpliwość :))

środa, 18 sierpnia 2010

44. Pakowanie....

... i przeprowadzka. Jeszcze tylko dwa tygodnie będę mieszkać w mieście i domu, w którym mieszkałam przez 14 lat. Przeprowadzamy się do miasta rodzinnego. Czy będzie lepiej? Zobaczymy ... Taką podjęliśmy decyzję pod koniec zeszłego roku i teraz czas na przeprowadzkę :)
Tak więc jestem zapudłowana, zakartonowana i zaworkowana ;)) Spakować trzeba ponad dwudziestoletni "dorobek" i pięcioosobową rodzinę. Wprawdzie rodzina pomaga i pakuje się sama, ale ja NIE LUBIĘ PRZEPROWADZEK !!!

A teraz o czymś przyjemniejszym.
Na przełomie lipca i sierpnia byliśmy z moim M na 10 dniowym urlopie. Odpoczywaliśmy, zwiedzaliśmy, plażowaliśmy, szwendaliśmy się między tłumem ludzi.
A gdzie byłam?



To tylko migawki z wybranych miejsc. Zdjęć jest za dużo, żeby tu pokazywać. Chyba nie było problemu z odgadnięciem gdzie wypoczywałam :)

A taki widok miałam codziennie z okna łazienki


Prawda, że pięknie? Nie mogłam się napatrzeć.

A tu pożegnanie z morzem


Mieliśmy naprawdę dobry czas. Dawno tak nie wypoczęłam. Tylko gdyby nie zdjęcia, to pewnie już bym o tym nie pamiętała, bo tak jak pisałam wcześniej - teraz pakowanie ;)

Na urlopie zrobiłam torebkę z elementów, muszę wszyć jeszcze podszewkę, ale nie mam czasu. Na przyszłe lato będzie jak znalazł, bo teraz to już jej raczej nie wykorzystam. Pokażę jak wykończę.

do komentarzy:
asi, Jaga, Asket bardzo Wam dziękuję za cenne uwagi i porady odnośnie malowania tacy. Naprawdę jestem wdzięczna. Nie miałam pojęcia, że aż tyle razy trzeba malować.
Będę poprawiać już w nowym mieszkaniu.

czwartek, 22 lipca 2010

43. Taca...

Nie jestem z niej zadowolona, nie tak sobie wyobrażałam :(
Ale co się dziwić jak pierwszy raz robiłam z papierem, z serwetkami było łatwiej. Gdzieś wyczytałam, że dziewczyny używają wydruków na zwykłych kartkach o gramaturze 80g/m2 i postanowiłam z tego skorzystać. Wymyśliłam sobie taki motyw. Wydrukowałam. No i klapa :(

według mnie kartka jest za gruba i za bardzo się odznacza, a poza tym bardzo źle mi się ją przyklejało

ale jak się na niej poustawia różne rzeczy to nie widać tej brzydoty ;)

taca może mieć różne zastosowanie ;)
przetarcia miały być i raczej są ok.


a poniżej moja psinka, dostrzegła coś na ogrodzie i z zainteresowaniem zagląda :)

sobota, 17 lipca 2010

42. Szafeczka i korony

Jest tak gorąco, że szydełko i druty leżą w kącie, bo za bardzo kleją się do rąk i jeszcze ta włóczka ....
Dlatego pledu prawie wcale nie przybywa :(

Jest u mnie w mieście jeden z kilku sklepów z "używanymi rzeczami przywiezionymi z Niemiec", do którego zaglądam od czasu do czasu. Nie zawsze jest coś ciekawego, ale tym razem wpadła mi w oko mała szafeczka

jest niekompletna, brakuje u góry jednego elementu, będę musiała coś wykombinować

zbliżenie uchwytu

Ma kilka drobnych uszkodzeń, ale ogólnie prezentuje się OK.


Zauroczyła mnie ta szafeczka, jest niewielka(36x41cm) i kosztowała bardzo niewiele. Wiecie ile za nią zapłaciłam? Całe 15zł !!!
Od razu wiedziałam, że ją pobielę, ale teraz sama nie wiem :( Może doradzicie? Bielić czy zostawić taki kolor jak jest?



Należę do tych maniaczek, które nie potrafią siedzieć bezczynnie i zwyczajnie nic nie robić. Muszę mieć czymś zajęte ręce, bo normalnie "pali mnie";) Znacie to uczucie? Dlatego spróbowałam czy da się w ten upał wyszywać krzyżykami. I dało się :))


Korony pojawiały się na wielu blogach, ale moje pochodzą od Penelopis
Jeszcze nie wiem do czego je wykorzystam, może jako wstawki na poduszki?, a może oprawię w ramki?

wtorek, 6 lipca 2010

41. Schemat kwadratu do pledu

W związku z tym, że dostałam na maila kilka próśb o schemat i podpowiedź wykonania kwadratów do pledu postanowiłam odpowiedzieć zbiorowo tutaj na blogu.

Pled robię z resztek jakie mam w domu, nic nie dokupowałam. W większości są to włóczki akrylowe lub akryl z jakąś domieszką. Na pewno pled można będzie prać nawet w pralce. Starałam się dobierać włóczkę pod względem grubości, cieńszą robiłam w dwie nitki. Moje szydełko to 3.5mm z takich jak widać na zdjęciach.

Schemat, z którego korzystałam

. (kropka) to oczko łańcuszka
ł (przekreślona kreska) to słupek

Mój kwadrat wygląda tak

widać od razu, ze zrobiłam dwa okrążenia więcej niż na schemacie, wymiary mojego kwadratu to 11,5cm X 11,5cm
Następne okrążenie, w którym łączyłam kwadraty też robiłam białą włóczką, bo chciałam uzyskać białe tło

Łączenie kwadratów. Na początku pierwszy kwadrat obrobiłam jeszcze jednym okrążeniem (w moim przypadku były to dwa białe okrążenia, razem 7 okrążeń), następny kwadrat już robiłam jeden bok jak na zdjęciu wyżej, potem przykładam kwadrat do pierwszego kwadratu i zaczynałam łączenie

szydełko wkłuć w róg poprzedniego kwadratu i wyciągnąć oczko

mamy dwa oczka

przeciągamy nitkę przez te dwa oczka

i mamy już połączony pierwszy róg

teraz robimy 3 słupki na naszym kwadracie i znowu łączymy z poprzednim kwadratem tak jak poprzednio

tak wygląda połączony bok kwadratów

dalej robię boki kwadratu, aby dokończyć okrążenie


Łączyć kwadraty, aż powstanie pled


Mam nadzieję, że coś z tego zrozumiecie (prośby były od osób, które nie są biegłe w szydełkowaniu, dlatego pokazałam szczegółowe zdjęcia) i uda się Wam wykonać własne pledy i poduszki :)

Po napisaniu tego posta zorientowałam się, że nie pokazałam zdjęcia jak łączyłam dwa boki kwadratu i róg pomiędzy tymi dwoma bokami.
Uzupełnię to niebawem, teraz nie posiadam zdjęć.

Miłego szydełkowania :))

piątek, 2 lipca 2010

40. Swarovski i skrzyneczki

Zrobił mi się na blogu taki misz-masz, ale to wszystko przez to, że nie trzymam się jednej techniki robótkowej, tylko wszystkiego chciałabym spróbować.

Dzisiaj pokazuję komplet na zamówienie z kryształkami Swarovski.
Na życzenie:
kolor: Crystal
kształt: nie migdał

no to zrobiłam Baroque




nie mogłam się zdecydować to zrobiłam też Cosmic




Do wyboru :), a ten który zostanie będzie na sprzedaż .... albo zostawię sobie :)
Zobaczymy...

Ciąg dalszy skrzyneczek.
Ta może być herbaciarką (3 przegródki) lub pudełkiem na biżu, skarby itp.



A ta z koronką służy już jako herbaciarka u nowej właścicielki.

Miałam tylko takie zdjęcie zrobione na szybko i nie oddaje ono uroku pudełeczka, ale naprawdę z tą koronką jest fajna :)

Bardzo dziękuję za komentarze i komplementy odnośnie poprzednich pudełek :)
Dziękuję, że zaglądacie i zostawiacie po sobie ślad :)))