Chcesz coś znaleźć w tym blogu ?

piątek, 25 listopada 2011

82. Moja Inspira Cowl

Trwa u mnie teraz faza kominowo - rękawiczkowa czyli czas robienia otulaczy na zimę.

Zauroczył mnie kiedyś pewien komin, chodził za mną długo, aż w końcu się do niego dobrałam.


Przeszukałam net, znalazłam wzór, który okazał się być darmowy, ale w j.angielskim więc niewiele mi to dało. Popytałam tu i ówdzie i .....zaczęłam robić


Pomocne okazało się forum robótkowe i pewne okienko. Dziękuję za pomoc :))

I tak sobie robiłam, miałam już połowę wysokości/długości komina, jak zorientowałam się, że coś mi tu nie gra, inaczej wychodzi ....... i olśnienie - źle robię każdy rządek w którym przechodzę na kolory, zamiast samych oczek prawych robiłam prawe i lewe i stąd ten szlaczek żółtych oczek....


jednak postanowiłam, że nie będę pruła, dokończyłam komin już dobrze

wyszedł taki jaki miał być, może zachodzić na ramiona....

i wcale nie musi....

a tutaj lewa strona, widać przeplatanie nitek

Dane techniczne:
Wzór: inspirowałam się na wzorze z Ravelry
Włóczka: żółta jakaśtam mieszanka wełny z akrylem na szpuli
kolorowa Delight Drops kolor 10 1 motek
Druty: drewniane KP 4mm
Wymiary: szerokość dołem 50cm, górą 33cm
wysokość 34cm

Jestem zadowolona :)) Niewykluczone, że powstaną takie kominy w innych kolorach :)

----------------------------------------------
DOPISANE
dla tych co nie korzystają z podanych wyżej linków podaję MIEJSCE [klikamy w słowo 'miejsce'] gdzie piszę więcej o robieniu tego komina. Jest też tam filmik do robienia ozdobnego dołu.

środa, 23 listopada 2011

81. Pięciopalczaste

Rękawiczki pięciopalczaste zrobiłam do kompletu szalokomina, którego niestety nie uwieczniłam na fotkach. Zrobiłam i jeszcze 'ciepły' oddałam właścicielce zapominając o zdjęciach.
Za to rękawiczki mam




Włóczka to jakaś mieszanka wełny z akrylem.
Wzór - zmodyfikowany z bloga gdzie mają nazwę “Blask Księżyca”.


Na ukończeniu mam komin


ale o tym będzie później ....

czwartek, 17 listopada 2011

80. Dla Mamy...

Zrobiłam szal dla mamy. Miało być niegryzące,cienkie i w kolorze pasującym do płaszcza. Reszta to mój wybór - gatunek włóczki i wzór.
Jakoś tak padło na a'la Dew Drops. No i zrobiłam :))






Teraz pozostało tylko spakować i wysłać i ...........czekać na opinię ;))

Wzór zmodyfikowany przeze mnie z chusty na szal.
Włóczka: Babyalpaca 100 g =500 m, poszło około 70g
Druty: drewniane KP4mm

Zrobiłam też szal-komin i rękawiczki pięciopalczaste, może uda mi się pokazać w późniejszych postach, bo nie zrobiłam zdjęć, a komin już grzeje właścicielkę :))
Teraz na drutach mam Inspire.... nie powiem, że jest łatwe, męczę się i dziergam.... wszak to dla mnie ma być ;)))

Dziękuję za wszystkie komentarze, miło jest gdy ktoś docenia nasze prace i to jeszcze fachowcy w tej dziedzinie :))

niedziela, 30 października 2011

79. Poppy po raz pierwszy......

.....a Semele po raz trzeci.

Pierwszy raz zrobiłam czapkę Poppy. Zawsze mi się one podobały, ale jeszcze nigdy nie odważyłam się spróbować.... aż zostałam do tego zmuszona ;)
Osoba, dla której robiłam Semele zażyczyła sobie do kompletu czapkę i to właśnie Poppy. Na nic moje tłumaczenia, że nie robiłam jeszcze, że nie wiem jak, nie wiem czy dam radę itp.
Poradzisz sobie - tak mi powiedziała..... no to zaczęłam szukać tłumaczeń jak się robi takie cudo. Znalazłam TU i TU no i zrobiłam ....


a tu w komplecie z Semele, nie jest to jednak ta Semele, którą pokazywałam w jednym z poprzednich postów, ta jest taka sama czyli prawie bliźniaczka :))





Nakombinowałam się z tym kwiatkiem i teraz się zastanawiam czy taki duży będzie się podobał..... chyba dorobię jeszcze jakiś 'plaskaty' ;)) będzie do wyboru...

Czapkę robiłam podwójną nitką z tej włóczki, drutami KP 4mm, poszło (razem z kwiatkiem) około półtora motka.
A na Semele zużyłam prawie 4 motki.


I tak zrobiłam pierwszą Poppy i trzecią Semele :))

czwartek, 20 października 2011

78. Haruni inaczej

Poproszono mnie o zrobienie chusty z tej włóczki.
Wzór wybrany przez zamawiającą był ładny, ale za bardzo ażurowy jak na tę włóczkę.
Zrobiłam próbkę i wzór gubił się w kolorach, w ogóle jakoś nie widziała mi się chusta z tej włóczki tym wzorem i .... zaczęłam negocjować.... kilkanaście maili i dostałam wolną rękę.... ustaliłyśmy tylko, że ma być gładko i na brzegach jakiś ażur....

Powstała taka chusta

Zaczęłam tradycyjnie, potem same prawe i lewe, taka straszna nuda, dobrze, że chociaż narzuty trzeba było robić ;)
Kiedy uznałam, że czas już coś zmienić, zaczęłam co jakiś czas robić dodatkowe oczko z nitki poprzecznej (utworzyły się dziurki), chciałam w ten sposób otrzymać taki poszerzający/wywijający się róg chusty

No i potem przyszedł czas na ażur. Wybrałam taki jaki jest w chuście Haruni, spodobały mi się te liście...

Włóczka w robocie jest dość przyjemna, ale ma taki specyficzny zapach. Miała też kilka supełków, czego naprawdę nie lubię :( Zastanawiałam się jak będzie wyglądać cała chusta, bo włóczka nie należy do najdelikatniejszych, ale po zmoczeniu i zblokowaniu nabrała miękkości i jest naprawdę fajna :))

Mimo wszystko polecam, włóczka ta nadaje się też na chusty :) Nie jest to co prawda Merino z Malabrigo, ale może być :)

Aaaaa i te kolory ... lubię takie.... a jeszcze niedawno nie podobały mi się pomarańcze i rudości... no cóż kobieta zmienną jest ;))
Nawet nie przeszkadza mi to, że kolory układają się w paski...
Podoba mi się :) ale czy spełni oczekiwania osoby, dla której była robiona ??
Jak zwykle jest nutka niepewności .....


Włóczka: Trekking Color 75% wełna superwash - 25% poliamid 100g=420m
Poszło około 1,5 motka.
Druty: drewniane KP 4mm
Wymiary chusty: 180cm x 88cm

A na drutach......kolejna Semele ;))

--------------------------------------
Bardzo dziękuję za komentarze i pochwały moich szali.
Semele nie jest trudne i ma dobry opis po polsku, dlatego zachęcam do zakupu wzoru te z Was, które się wahają :)

piątek, 7 października 2011

77. Semele po raz drugi

Drugą Semele skończyłam :))
Byłam mocno przeziębiona i właściwie większość czasu spędziłam 'odpoczywając' z drutami







Włóczka ta sama co poprzednio tylko inny kolor.
Jednak różnica jest.
Włóczka limonkowa jest bardziej 'mięsista', a szara ciut cieńsza.
Poza tym na limonkową zużyłam niecałe 4 motki, a na szarą 4 motki + 12m z piątego motka.
Robiło mi się bardzo dobrze, bo włóczka sama w sobie jest bardzo przyjemna. Na pewno jeszcze coś z niej zrobię :)

Druty te same: KP 4mm
Wymiary 250cm x 59cm czyli troszkę większa niż limonkowa.

Ale jak to się stało?? Wszystko robione tak samo jak w poprzedniej.....

niedziela, 2 października 2011

76. A'la Dew Drops Shawl

Od dawna podobał mi się wzór 'kropli' w Dew Drops Shawl,
ale nie chciałam kolejnej chusty....
Wykombinowałam po swojemu.... zrobiłam szal z wykorzystaniem wzoru ażurowego


Trochę musiałam pokombinować... rozpisać wzór do swoich potrzeb, szczególnie brzegi...


Szal jest robiony zupełnie inaczej niż inne robione do tej pory przeze mnie.
Wykorzystałam m.in. dwie techniki - Nawijanie Oczek Tymczasowych Metodą Nawijania (Winding Provisional Cast-On) i rzędy skrócone.
Pod koniec brakło mi włóczki na zakończenie 1/3 szala i musiałam coś wymyślić. Nie wchodziło w grę dokupowanie wełenki bo motek kosztuje 60zł, a ja potrzebowałam tylko kilka metrów.... sprułam zakończenie i zrobiłam ostatni rząd (zakańczający oczka) w innym kolorze... nie jest idealnie, ale może być :)
Naprawdę musiałam się nakombinować i pomimo kilkakrotnego prucia szal ukończyłam i jestem z niego zadowolona :))




Wymiary: 200cm x 42 cm
włóczka: 100% merino superwash Sock z Malabrigo 1 motek 100g = 402m, prezent pisałam o tym TU
druty: KP drewniane 4mm

A teraz na drutkach następna Semele... i potem znowu.... Semele i jeszcze później...
nie, nie Semele tylko inna chusta ;)) no i może czapka...
Dam radę ??

A przeziębienie trzyma mnie już czwarty dzień i nic nie jest lepiej :(

środa, 21 września 2011

75. Moja Semele...

Skończyłam Semele :))
Długo zabierałam się do tego szala, opis był po angielsku i myślałam, że dam radę ;) oj, ja naiwna ;)) Potem szukałam odpowiedniej włóczki i przy pomocy 'mojej' Krysi wybrałam Baby Merino z Dropsa.
Jak pojawiło się polskie tłumaczenie na Ravelry, to już poszło szybko :))






Robiłam według opisu, wyszło mi 19 powtórzeń górnego liścia i szal jest bardzo długi.
Jego wymiary to 240cm x 55cm, ale wcale mi to nie przeszkadza, bo można się nim opatulić :) zwłaszcza, że wełna jest baaardzo miła bo to 100% Merino Extra Fine Wool Superwash
Robiłam na drutach drewnianych KP 4mm.


A teraz kombinuję co by tu zrobić z prezentowego Socka, już mi się szwenda pewien pomysł po głowie ;)

________________________________

Prześlicznie dziękuję wszystkim za miłe komentarze odnośnie mojej Echo Flowers Shawl z poprzedniego posta. Dzięki Waszym komentarzom spojrzałam na tę chustę innym okiem :) i już mam dla niej przeznaczenie ....

--------------------------------
DOPISANE:

Tak, gapa ze mnie :( wiedziałam, że o czymś zapomniałam ;) To już starość ?!?!? :))

Zużyłam prawie całe 4 motki (50g = 175m) czyli poszło mi około 200g i może 685m włóczki :))

sobota, 10 września 2011

74. Hmmm....

Jestem..... żyję...... pracuję...... dziergam...... czytam....... a czas pędzi jak szalony …...
Jakiś czas temu przy okazji innych zakupów nabyłam również jeden motek włóczki Angora Gold BD firmy Alize z zamiarem wykorzystania go na jakąś chustę. Od dawna miałam ochotę na Echo Flowers Shawl. Była włóczka, był wzór, były wolne druty i …..... oto co powstało




i zbliżenie, na którym widać, że nie robiłam 'noopków' czy bąbelków, ale bałam się, że nie wystarczy mi włóczki...

Nie powiem, żebym była z chusty zadowolona. W robieniu czuć było sztuczność włóczki, chyba ostatnio przyzwyczaiłam się do lepszych gatunkowo wełenek i dlatego moje wrażenie jest takie.
Próbowałam chustę zblokować i niestety efekt był marny to potraktowałam ją żelazkiem i parą. Jakoś trzyma formę, ale nie jest to to o co mi chodziło. Poza tym nie lubię jak kolory układają się w pasy, a tutaj tak wyszło, no i nie widać wzoru w tej włóczce. Nie wiem czy będę ją nosić :(

Włóczka: Angora Gold BD 100g/550 m zużyłam 1 motek
Druty: drewniane KP 5mm


Teraz na moich drutach rośnie Semele



A na spotkaniu z przemiłą dziewiarką obdarowałyśmy się prezentami.
Krysia dostała ode mnie korale szydełkowe w kolorach jesieni (niestety nie zrobiłam zdjęcia), a ja zostałam posiadaczką tego cuda


Wełenka pierwsza klasa, Sock z Malabrigo 100 % WEŁNA MERINO SUPERWASH
Już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła ten precelek przerobić na jakiś szal czy chustę.

środa, 17 sierpnia 2011

73. Po urlopie ...

Ponad dwa tygodnie byliśmy z mężem na urlopie. Nie była to Grecja, Wyspy Kanaryjskie, Kreta czy Chorwacja, ale Polska. Tydzień byliśmy w okolicach Trójmiasta (załapałam się na Jarmark Dominikański) potem dwa dni w domu i dalej do Krynicy Zdrój.
Mieszkaliśmy w pięknym domku. Wygoda, cisza i spokój. Polecam tym, którzy będą chcieli przenocować w Krynicy


Z tym, że my dużo jeździliśmy, okolice Krynicy są piękne, a i Słowacja bardzo blisko. Nasze wakacje były intensywne ;)


Robótkowo niewiele się działo, udało mi się tylko zrobić szal Winter Lilies z włóczki Lace Merino Malabrigo kolor Polar Morn, którą zostałam obdarowana prze pewną bardzo miłą kobietkę :) Jeszcze raz dziękuję :)))

zdjęcie pochodzi z tej strony







Zdjęcia nie oddają właściwych kolorów, jest to gołębia/niebieskawa chłodna szarość.

Był to mój pierwszy kontakt z tą włóczką i naprawdę wrażenia niesamowite, wełenka bardzo miękka i miła w dotyku i bardzo przyjemna w robocie.

Włóczka: Lace Merino Malabrigo 50g(zużyłam niecały motek) kolor
Druty: 4mm KP drewniane na żyłce
Wzór: Winter Lilies
Czas: urlopowy ;)

Druga robótka, która miała być skończona na urlopie to sweterek. Niestety miała, bo nie została skończona. Walczę z nim, a właściwie z jego rękawami, pruję i dziergam, pruję i dziergam, bo uparłam się na inny sposób wykonania rękawów, ale o tym będzie może jak ukończę sweterek i go pokażę ;)

A po powrocie czekała mnie praca, upychanie ogórków w słoiki.

Zdjęcia są dla mojej Mamy, bo wiem, że tu zagląda, a jest za daleko ode mnie, żeby zobaczyć te słoiki osobiście ;)

z papryką

po Warszawsku

i kiszone.

Nie wiem tylko czy mało nie będzie ;))