Chcesz coś znaleźć w tym blogu ?

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czesanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czesanka. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 września 2015

162. Czas nadrobić zaległości ....


Dawno mnie tu nie było .... najwyższy czas nadrobić zaległości i pokazać kolejne projekty.
Powstawały mniej więcej kolejno w ciągu ostatnich około czterech miesięcy ...


Farbowanie i przędzenie własne, dubel 19/52




20/52 komplet Orange (2 bransoletki, wisior, były jeszcze kolczyki)




21/52 komplet różowo - szary



22/52 pierwsza bransoletka na krośnie




23/52 fioletowa naprawdę malutka (14cm) bo takie było zamówienie... nie chciało mi się wierzyć, że dorosła osoba ma tak chudy nadgarstek ale... klient nasz pan i..... okazało się, że zamawiająca się pomyliła i musiałam kombinować :D


24/52 kolczyki z kryształkami




25/52 komplet 'benzynka'



26/52 takie kolczyki 'zwyklaczki'




27/52 bluzka mięta tasiemkowa


 zbliżenie na wzorek

28/52 małe kolczyki sztyfty 




29/52 bransoletka potrójna z koralików Toho 11o


30/52 bransoletka potrójna z koralików Toho 11o



Ufffff.... i to by było na razie tyle.
Mam jeszcze kilka rzeczy zrobionych ale mam nadzieję, że uda mi się je pokazać w kolejnych postach.
Sama jestem ciekawa czy podołam wyzwaniu i wykonam te zamierzone 52 projekty do końca roku.

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i komentujecie :)


czwartek, 9 kwietnia 2015

158. Zapowiadane nitki uprzędzone ...


Uprzędłam Shetlanda, którego pokazywałam jeszcze w warkoczyku TU.


Przędło się go bardzo dobrze, nitka jest bardzo miękka i miła

Wyszło 470 m singla w 110 gramach


A idąc za ciosem uprzędłam zafarbowanego przeze mnie merynosa
jeszcze mokry, suszy się

tak cukierkowo wyglądał w warkoczyku

a tak wygląda nitka
 i zbliżenie

Wyszło 430 m singla w 100 g

Zdaję sobie sprawę, że nitki nie są idealne, nierówne, może przekręcone... cały czas się uczę :) jednak są już takie, że coś można z nich dziergać...

Kolejne projekty 13/52 i 14/52 zgłoszone w 52 projekty w 2015 roku

A to moja najświeższa robótka, jeszcze gorąca ;)


Chleb czeski na zakwasie.

A na warsztacie szydełko i zazdrostka na okno kuchenne. Ciekawa jestem ile czasu mi zajmie i czy coś się nie wepchnie w kolejkę (a tak przewiduję ) bo uzbierało się parę zamówień. Czekam na włóczki :)


czwartek, 2 kwietnia 2015

157. Filcowanie, farbowanie i przędzenie ....


Uzbierało mi się kilka rzeczy do pokazania. UWAGA dużo zdjęć !!

W zeszłym roku dostałam kilka motków wełny, komuś była niepotrzebna a ja ją wykorzystałam.
Zrobiłam torebkę. Filcowaną torebkę.
Tak się prezentuje efekt końcowy


A poniżej etapy jej powstawania

Wełna w motkach, pojedyncza


przewinęłam ją

zabrałam się za dzierganie i powstał taki wór


później wykonałam 13 kwiatków szydełkiem (jeden zrobiłam z innej wełny)


przymiarka kwiatków


zbliżenie na wykończenie/podwinięcie


tak wygląda podwinięta góra ...


... a tak cała torebka jeszcze przed filcowaniem (kwiatki jeszcze nie przyszyte)


Wszystko wyszło tak jak miało wyjść to teraz można wrzucić do pralki (program na 60 stopni)
A później już tylko suszenie, przyszycie kwiatków, rączek (odzyskanych z jakiejś starej torebki)
I gotowe :)


Jak widać żadna filozofia a efekt fajny :)
Wyszła może trochę duża (miałam nadzieję, że bardziej się sfilcuje) ale ogólnie podoba mi się :)


Torebka to projekt 11/52.


Patrząc na piękne farbowane czesanki jakie tworzą dziewczyny - prządki, nabrałam chęci, żeby też spróbować zafarbować czesankę. Zakupiłam barwniki i po zaczerpnięciu wskazówek od Danusi pofarbowałam :)

Takie trzy warkoczyki powstały


odcienie czerwieni




pastele


odcienie zieleni


Pierwszy raz farbowałam w mikrofalówce, może troszeczkę podfilcowałam czesankę, ale ogólnie z efektu jestem bardzo zadowolona :) Na pewno będę jeszcze kiedyś farbować ....


Farbowane czesanki projekt 12/52


A przędzenie z tytułu posta ?
Wspomnę tylko, że shetland pokazywany kilka postów wcześniej w formie warkoczyka zamienił się w piękną niteczkę. 
Również zafarbowana przeze mnie czesanka pastelowa nie jest już warkoczykiem a nitką :) nawet nieźle mi się ją przędło ...
Niestety nie mam jeszcze zdjęć ale niebawem to nadrobię i na pewno pokażę na blogu.

Gratulacje dla tych co wytrwali do końca postu, wyszedł długi ale mam trochę zaległości i nie chciałam dzielić posta na dwa....





piątek, 27 marca 2015

156. Blooming Stitch Shawl z mojej wełenki :)


Już jest !!
Nitka uprzędziona przeze mnie została przerobiona na chustę.
Już kiedyś robiłam chustę z tego wzoru, można ją zobaczyć TUTAJ
Tak się prezentuje










Jestem bardzo zadowolona :)
Miejscami nitka była cieńsza i obawiałam się czy się nie zerwie podczas blokowania ale nic takiego się nie wydarzyło :)
Celowo też nie użyłam grubszych drutów (choć ażur wtedy byłby lepiej widoczny), żeby właśnie nie rzucała się w oczy różnica grubości wełenki.

Wzór : Raverly Blooming Stitch Shawl
Druty: drewniane KP 3,25 mm
Włóczka: Falkland 98 g = 636 m, własnoręcznie uprzedzona, zostało około 6 m

Jest to mój projekt numer 10/52 w 52 projekty w 2015

A idąc za ciosem zaczęłam prząść shetlanda :) no i pobawiłam się w farbowanie troszkę.... ale o tym będzie następnym razem ;)


wtorek, 17 marca 2015

155. Nowa niteczka ....


Jakiś czas temu nabyłam drogą kupna w sklepie 3Ściegi dwa piękne warkoczyki czesanki zafarbowanej przez Danusię
Pierwsza to falkland
zdjęcie pochodzi ze sklepu 3Ściegi
a druga shetland
zdjęcie pochodzi ze sklepu 3Ściegi

Zabrałam się za przędzenie falklanda i nie mogłam oderwać się od kołowrotka. W dwa dni powstała cieniutka niteczka

piękne kolorki

niteczka w proporcjach z zapałką

na motowidle


a tutaj już po praniu i suszeniu

taki precelek :)

Ze 100 g czesanki wyszło mi  636 m singla co dało 98 g (gdzieś te 2 g 'zgubiłam' po drodze).
I tak powstała moja druga prawdziwa niteczka uprzędziona własnoręcznie, która nadaje się do dziergania.
Od razu miałam pomysł na przerobienie niteczki i już jest w trakcie dziergania ale o tym co z niej powstanie kiedy indziej opowiem :)
Zgłaszam moją niteczkę jako projekt 9/52 w 52 projekty w 2015