Uprzędłam Shetlanda, którego pokazywałam jeszcze w warkoczyku TU.
Przędło się go bardzo dobrze, nitka jest bardzo miękka i miła
Wyszło 470 m singla w 110 gramach
A idąc za ciosem uprzędłam zafarbowanego przeze mnie merynosa
jeszcze mokry, suszy się
tak cukierkowo wyglądał w warkoczyku
a tak wygląda nitka
i zbliżenie
Wyszło 430 m singla w 100 g
Zdaję sobie sprawę, że nitki nie są idealne, nierówne, może przekręcone... cały czas się uczę :) jednak są już takie, że coś można z nich dziergać...
Kolejne projekty 13/52 i 14/52 zgłoszone w 52 projekty w 2015 roku
A to moja najświeższa robótka, jeszcze gorąca ;)
Chleb czeski na zakwasie.
A na warsztacie szydełko i zazdrostka na okno kuchenne. Ciekawa jestem ile czasu mi zajmie i czy coś się nie wepchnie w kolejkę (a tak przewiduję ) bo uzbierało się parę zamówień. Czekam na włóczki :)
Jakie piękne kolorki
OdpowiedzUsuńPierwsza wełenka jest cudna:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńteż jestem nią zachwycona :)
UsuńPodziwiam Twój zapał do przędzenia. Chlebuś na pewno pyszny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
http://wharmonii.blogspot.com/
No tak mnie wzięło i nie puszcza ;) chlebuś rewelacyjny, najlepszy ....
UsuńPiekne wełemki uprzędłaś.Zazdroszczę takich umiejetności.Chlebuś smacznie wygląda.U nas jest taki chlebuś pieczony na lisciu kapusty.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńteż zazdrościłam innym i dlatego sama spróbowałam ;)
Usuńsmacznie wygląda i nie tylko wygląda, był pyszny ! a o liściu kapusty nie słyszałam... mało jeszcze wiem w tym temacie...
Wspaniałe moteczki :-) Cudne kolory.
OdpowiedzUsuń... mmmm ... pysznie wygląda Twój chlebek...
Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję :)
Usuńszkoda, że nie możesz spróbować chlebka lub chociaż poczuć jego zapach ...
Piękne moteczki i kolorki też cudne.A chlebek na pewno przepysznie wygląda,nalepszy domowy.Pozdrawiam.http://edytaknop.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńchlebek naprawdę przepyszny :)
Chlebek wygląda smakowicie. Czy podzielisz się przepisem. Też bym wypróbowała w domciu
OdpowiedzUsuńElu nie ma sprawy, przepis pod tym linkiem
Usuńhttp://www.mojewypieki.com/przepis/czeski-wiejski-chleb-na-zakwasie
zachęcam, upiecz bo to zupełnie inny smak niż taki sklepowy :)
To farbowanie a później przędzenie to istna magia. Ja też tak chcę. Farbki to farbowania mam, kołowrotek też tylko materiału brak. Możesz powiedzieć gdzie kupujesz czesankę do farbowania?
OdpowiedzUsuńMoniko jest kilka miejsc w sieci np. e-wełenka, hobby-wełna
Usuńco jakiś czas dziewczyny robią wspólne zamówienia z Poltopsu (bo tam duże ilości trzeba zamawiać ale taniej wychodzi) lub jakiegoś innego miejsca....
Zapraszam do Klubu Prządki na FB tam jest istna skarbnica wiedzy o przędzeniu i nie tylko :D
tylko OSTRZEGAM jak tam weszłam to już przepadłam ;)
Kolorowe już farbowane kupowałam w 3Sciegi.pl
Dziękuje pięknie za odpowiedź. Na grupie już się rozejrzałam. Na razie po omacku, bo jeszcze nie wiem co i jak :) Muszę się troszkę dokształcić w temacie.
Usuńwonderful
OdpowiedzUsuń