Chcesz coś znaleźć w tym blogu ?

niedziela, 2 października 2011

76. A'la Dew Drops Shawl

Od dawna podobał mi się wzór 'kropli' w Dew Drops Shawl,
ale nie chciałam kolejnej chusty....
Wykombinowałam po swojemu.... zrobiłam szal z wykorzystaniem wzoru ażurowego


Trochę musiałam pokombinować... rozpisać wzór do swoich potrzeb, szczególnie brzegi...


Szal jest robiony zupełnie inaczej niż inne robione do tej pory przeze mnie.
Wykorzystałam m.in. dwie techniki - Nawijanie Oczek Tymczasowych Metodą Nawijania (Winding Provisional Cast-On) i rzędy skrócone.
Pod koniec brakło mi włóczki na zakończenie 1/3 szala i musiałam coś wymyślić. Nie wchodziło w grę dokupowanie wełenki bo motek kosztuje 60zł, a ja potrzebowałam tylko kilka metrów.... sprułam zakończenie i zrobiłam ostatni rząd (zakańczający oczka) w innym kolorze... nie jest idealnie, ale może być :)
Naprawdę musiałam się nakombinować i pomimo kilkakrotnego prucia szal ukończyłam i jestem z niego zadowolona :))




Wymiary: 200cm x 42 cm
włóczka: 100% merino superwash Sock z Malabrigo 1 motek 100g = 402m, prezent pisałam o tym TU
druty: KP drewniane 4mm

A teraz na drutkach następna Semele... i potem znowu.... Semele i jeszcze później...
nie, nie Semele tylko inna chusta ;)) no i może czapka...
Dam radę ??

A przeziębienie trzyma mnie już czwarty dzień i nic nie jest lepiej :(

środa, 21 września 2011

75. Moja Semele...

Skończyłam Semele :))
Długo zabierałam się do tego szala, opis był po angielsku i myślałam, że dam radę ;) oj, ja naiwna ;)) Potem szukałam odpowiedniej włóczki i przy pomocy 'mojej' Krysi wybrałam Baby Merino z Dropsa.
Jak pojawiło się polskie tłumaczenie na Ravelry, to już poszło szybko :))






Robiłam według opisu, wyszło mi 19 powtórzeń górnego liścia i szal jest bardzo długi.
Jego wymiary to 240cm x 55cm, ale wcale mi to nie przeszkadza, bo można się nim opatulić :) zwłaszcza, że wełna jest baaardzo miła bo to 100% Merino Extra Fine Wool Superwash
Robiłam na drutach drewnianych KP 4mm.


A teraz kombinuję co by tu zrobić z prezentowego Socka, już mi się szwenda pewien pomysł po głowie ;)

________________________________

Prześlicznie dziękuję wszystkim za miłe komentarze odnośnie mojej Echo Flowers Shawl z poprzedniego posta. Dzięki Waszym komentarzom spojrzałam na tę chustę innym okiem :) i już mam dla niej przeznaczenie ....

--------------------------------
DOPISANE:

Tak, gapa ze mnie :( wiedziałam, że o czymś zapomniałam ;) To już starość ?!?!? :))

Zużyłam prawie całe 4 motki (50g = 175m) czyli poszło mi około 200g i może 685m włóczki :))

sobota, 10 września 2011

74. Hmmm....

Jestem..... żyję...... pracuję...... dziergam...... czytam....... a czas pędzi jak szalony …...
Jakiś czas temu przy okazji innych zakupów nabyłam również jeden motek włóczki Angora Gold BD firmy Alize z zamiarem wykorzystania go na jakąś chustę. Od dawna miałam ochotę na Echo Flowers Shawl. Była włóczka, był wzór, były wolne druty i …..... oto co powstało




i zbliżenie, na którym widać, że nie robiłam 'noopków' czy bąbelków, ale bałam się, że nie wystarczy mi włóczki...

Nie powiem, żebym była z chusty zadowolona. W robieniu czuć było sztuczność włóczki, chyba ostatnio przyzwyczaiłam się do lepszych gatunkowo wełenek i dlatego moje wrażenie jest takie.
Próbowałam chustę zblokować i niestety efekt był marny to potraktowałam ją żelazkiem i parą. Jakoś trzyma formę, ale nie jest to to o co mi chodziło. Poza tym nie lubię jak kolory układają się w pasy, a tutaj tak wyszło, no i nie widać wzoru w tej włóczce. Nie wiem czy będę ją nosić :(

Włóczka: Angora Gold BD 100g/550 m zużyłam 1 motek
Druty: drewniane KP 5mm


Teraz na moich drutach rośnie Semele



A na spotkaniu z przemiłą dziewiarką obdarowałyśmy się prezentami.
Krysia dostała ode mnie korale szydełkowe w kolorach jesieni (niestety nie zrobiłam zdjęcia), a ja zostałam posiadaczką tego cuda


Wełenka pierwsza klasa, Sock z Malabrigo 100 % WEŁNA MERINO SUPERWASH
Już się nie mogę doczekać kiedy będę mogła ten precelek przerobić na jakiś szal czy chustę.

środa, 17 sierpnia 2011

73. Po urlopie ...

Ponad dwa tygodnie byliśmy z mężem na urlopie. Nie była to Grecja, Wyspy Kanaryjskie, Kreta czy Chorwacja, ale Polska. Tydzień byliśmy w okolicach Trójmiasta (załapałam się na Jarmark Dominikański) potem dwa dni w domu i dalej do Krynicy Zdrój.
Mieszkaliśmy w pięknym domku. Wygoda, cisza i spokój. Polecam tym, którzy będą chcieli przenocować w Krynicy


Z tym, że my dużo jeździliśmy, okolice Krynicy są piękne, a i Słowacja bardzo blisko. Nasze wakacje były intensywne ;)


Robótkowo niewiele się działo, udało mi się tylko zrobić szal Winter Lilies z włóczki Lace Merino Malabrigo kolor Polar Morn, którą zostałam obdarowana prze pewną bardzo miłą kobietkę :) Jeszcze raz dziękuję :)))

zdjęcie pochodzi z tej strony







Zdjęcia nie oddają właściwych kolorów, jest to gołębia/niebieskawa chłodna szarość.

Był to mój pierwszy kontakt z tą włóczką i naprawdę wrażenia niesamowite, wełenka bardzo miękka i miła w dotyku i bardzo przyjemna w robocie.

Włóczka: Lace Merino Malabrigo 50g(zużyłam niecały motek) kolor
Druty: 4mm KP drewniane na żyłce
Wzór: Winter Lilies
Czas: urlopowy ;)

Druga robótka, która miała być skończona na urlopie to sweterek. Niestety miała, bo nie została skończona. Walczę z nim, a właściwie z jego rękawami, pruję i dziergam, pruję i dziergam, bo uparłam się na inny sposób wykonania rękawów, ale o tym będzie może jak ukończę sweterek i go pokażę ;)

A po powrocie czekała mnie praca, upychanie ogórków w słoiki.

Zdjęcia są dla mojej Mamy, bo wiem, że tu zagląda, a jest za daleko ode mnie, żeby zobaczyć te słoiki osobiście ;)

z papryką

po Warszawsku

i kiszone.

Nie wiem tylko czy mało nie będzie ;))

sobota, 23 lipca 2011

72. Shalom

Dawno, dawno temu.... nie, nie, nie jest to bajka ;)
Jakiś czas temu zaczęłam robić Shalom Cardigan z Hameltona Tweed 1, który dostałam od niewiemkogo, za co jeszcze raz serdecznie dziękuję :)) (pisałam o tym TU i TU
No i w końcu przyszedł czas na dokończenie mojego sweterka. Pogoda za oknem była iście jesienna, że odczuwałam potrzebę dziergania czegoś ciepłego, na grubych drutach. Może przyda mi się na wakacyjne wyjazdy nad morze, a potem w góry ;)) No co? Sierpniowe wieczory w górach mogą być chłodne ....
A oto moja wariacja na temat...


tutaj zbliżenie na karczek

jeszcze raz przód

i tył

i zdjęcie z lampą błyskową (właściwie ten kolor chyba bardziej jest zbliżony do oryginału)

a tutaj dół sweterka

Jak widać dół wykończyłam inaczej niż podano w opisie, zrobiłam jeden motyw z góry sweterka i dopiero ścieg francuski.
Właściwie to tylko karczek robiłam wzorując się na opisie (korzystałam z tłumaczenia Truscaveczki), a resztę robiłam po swojemu, miałam inną włóczkę i druty i musiałam sama przeliczać oczka.

Włóczka - Hamelton Tweed 1 50g=100m, zużyłam około 420g - 430g czyli około 8 i pół motka.
Druty - drewniane KP 5mm na żyłce.

Mam nadzieję, że będę z niego zadowolona :))

Dziękuję wszystkim za komentarze w poprzednim poście i komplementy Aeoliana.
Te z Was, które jeszcze nie robiły tej chusty zachęcam - zróbcie !! Wzór naprawdę nie jest trudny... ja też się bałam .... a końcowy efekt wyszedł bardzo zadowalający :))

środa, 6 lipca 2011

71. Aeolian shawl

Zrobiłam Aeolian shawl.


Włóczka to Lace Scrumptious baaardzo cieniutka, 100g= 1000m, druty na żyłce drewniane KP 3mm
Na początku trudno mi było przyzwyczaić się do tej cienizny, ale że oczek na drucie było mniej to i robótki jakoś przybywało, gorzej było potem.... a ostatni rząd to aż 983 oczka....
Zużyłam około 1200 metrów ...
Najważniejsze, że dałam radę :))



Chusta wyszła bardzo duża, ale takie było zamówienie.
Ma wymiary około 210cm x 115cm
Trudno mi było zrobić jej zdjęcie w całości...

A tak się blokowała

Mnie się podoba.... (znowu nieskromna jestem, ale co mam zrobić jak podobają mi się moje chusty? ;))
A Wam? Najważniejsza jest opinia osoby, dla której chusta była robiona.

piątek, 24 czerwca 2011

70. Broszki ... duuużo broszek...

Jakiś czas temu podjęłam się wykonania dla kogoś większej ilości broszek z organzy (organtyny).
Miało być 50 sztuk.
W trakcie ich wykonywania nie raz żałowałam, że przyjęłam to zamówienie.....
strasznie dużo pracy mnie to kosztowało.... ale dałam radę :)

A oto i broszki





A tak wyglądały jeszcze przed pozszywaniem

Dobrze, że mam to już za sobą, teraz tylko wysyłka do zamawiającej...

---------------
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem.
Chusta spodobała się osobie, dla której ją robiłam :))

piątek, 10 czerwca 2011

69. Chusta Filigrano Shawl

Na zamówienie zrobiłam chustę Filigrano Shawl.




Bardzo przyjemnie się robiło, bo wełenka szlachetna :))
Chusta wyszła lekka i baaardzo miła w dotyku. Można się nią opatulić na gołe ciało i nic, a nic nie 'gryzie'.



Poniższe zdjęcie chyba najwierniej oddaje rzeczywisty kolor wełenki

w trakcie blokowania


Wymiary: 180cm x 95cm
Włóczka: 100% baby alpaca z BC GARN 100g - 500m
Druty: 4mm KP drewniane
Poszedł niecały motek (zostało 25m).

Teraz oczekuję na opinię zamawiającej :))

Wyrobiłam się mniej więcej z dzierganymi zamówieniami to teraz mogę więcej czasu poświęcić na broszki..... duuuużo broszek..... też na zamówienie :))

środa, 1 czerwca 2011

68. Zagrzebałam się .....

.... w robótkach.... zamówieniach.... życiu....
Dlatego nie ma mnie na blogu....
Jak tylko się odgrzebię, częściej będę coś pokazywać...

Tymczasem bolerko



Bolerko na specjalne zamówienie dla młodej damy, do białej sukni z identycznie różowymi jak bolerko dodatkami.Kolor na pierwszym zdjęciu bardziej zbliżony do oryginału.
Włóczka Falka 220g, szydełko 2,5mm

Tylko tyle na dzisiaj.

Dziękuję, że do mnie zaglądacie pomimo mojej tak małej aktywności blogowej :) i że troszczycie się o mnie (dzięki za maile ;)).