Chcesz coś znaleźć w tym blogu ?

środa, 4 listopada 2015

168. Nadal zbiorowo....


... niestety, nie wiem kiedy (i czy w ogóle) będę pisać tu regularnie.... straciłam zapał do bloga i coraz mniej mi się chce go prowadzić ...

Jednak z racji tego, że na początku roku zgłosiłam się na Faceboku do projektu 52 projekty w 2015 postanowiłam dotrwać do końca roku i przekonać się ile projektów udało mi się wykonać w jeden rok. Dokumentuję to tutaj na blogu a także na FB.

No to przedstawiam kolejne prace:

47/52 kocyk (już drugi) dla mojej wnusi, na którą z (nie)cierpliwością czekam :)
z włóczki Cotton Merino firmy Drops, kolor nr 1, druty 4mm





48/52 komplet czapeczka i buciki dla noworodka (z powyższej włóczki)



49/52 kokon dla noworodka (na zamówienie synowej:)), 



 50/52 bransoletka najeżona gąsieniczka (koraliki Toho 11o i Rizo)



51/52 bransoletka na krośnie szaro-czarno-złota (Toho 11o)



52/52 Komin dla dla znajomej (kolory różowo-szare czego zdjęcie zupełnie nie oddaje)


a takie dwa kominki z włóczki z pomponikami robiłam kiedyś 





53/52 lampki al'a słynne Cotton Ball Lights wykonane szydełkiem z bawełny



w ciągu dnia też cieszą oko nie tylko wieczorem ;)





Mam zrobione (lub są w trakcie robienia) jeszcze kilka projektów ale już mogę spokojnie odetchnąć, że plan 52 projektów na ten rok został wykonany :)) a myślałam, że nie robię tyle ..... ;)


17 komentarzy:

  1. Śliczne te Twoje Cotton Ball Light. Powiedz, to jest tylko utrwalona nitka, czy nacuągnięta jest na jakueś przezroczyste kule?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) to są jakby bombki wykonane szydełkiem, w środek balonik i usztywnione klejem wikol+woda (1:1), po wyschnięciu balonik wyciągam, montuję lampki i wszystko :)

      Usuń
  2. Rewelacja wszystkie prace, ale cottonki nr 1!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się Twoje prace ale te bombki są świetne:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie prace piękne ale cotton ball zauroczyły mnie, bardzo pomysłowe... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) pomysł nie mój tylko wykonanie moje ;)

      Usuń
  5. Zakochałam się w Twoich kolorowych świecidełkach :-) Doskonałe cotton ball :-)
    Wspaniałe prace.
    Szkoda, że straciłaś zapał do pisania na blogu, bo ja bardzo lubię do Ciebie zaglądać...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) tak się zastanawiałam czy komuś będzie brakować jak przestanę pisać ;)

      Usuń
  6. Ale cudeńka wyplotłaś. A Świecidełka to już na prawdę zwalają z nóg. Szczęka mi opadła do samego parteru!!!!! Podnoszę rękę wysoko do góry żeby zaznaczyć,że jestem bardzo przeciwna zamykaniu tego bloga.Podniosę jeszcze drugą i to dwa głosy, duży sprzeciw!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Całuski serdeczne i nie zniechęcaj się bo my tu jesteśmy i chcemy żebyś też tu była z nami!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gabrysiu :) może to listopad i jesień tak na mnie wpływają ??
      decyzja jeszcze nie podjęta.... czas pokaże ;)

      Usuń
  7. Nie prowadzę bloga, bo nie mam takich zdolności. Ale tutaj zaglądam bardzo często i spędzam
    czas na szukaniu inspiracji. Kiedy zabraknie Pani wpisów będzie mi bardzo smutno.
    Proszę pozostać z nami !!!!!!!!!!!!!
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia z Chorzowa.

    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło przeczytać te słowa :) dziękuję i cieszę się, że mogę być inspiracją :)

      Usuń
  8. Troszkę zazdroszczę oczekiwania na wnusię, ale serdecznie gratuluję. Wyprawka powstaje urocza, zwłaszcza buciczki są słodkie, zapewne do narodzin będzie więcej elementów. Zaskoczył mnie kokon, ale faktycznie może zapewnić spokojny sen dziecku, przyzwyczajonemu do brzuszka mamusi. Zlikwidować bloga zawsze zdążysz, szkoda by było, ale to Twoja decyzja, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko :) dziergam to co synowa zamówi.... już się nie mogę doczekać lutego, żeby wziąć na ręce wnusię :)
      Tak jak piszesz zawsze zdążę zamknąć bloga... na razie jest .... czas pokaże...

      Usuń
  9. Oglądam, oglądam, oglądam i.....szczęka mi opada. Wszystko jest takie piekne. Gratuluje talentu i wyczekiwanej wnusi:-). Ja czekam na bliźniaki ( chłopaki):-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń