Naprawdę nie spodziewałam się aż tylu chętnych.
Komentarzy było 65, z czego 58 chętnych do losowania.
Uporządkowałam wszystko i moja maszyna losująca wylosowała numer...

A pod numerem 24 była CALYPSO i to ona wygrała moją prawie-Annis :)

Droga Calypso proszę o adres do wysyłki na mojego maila (w pasku bocznym).
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za zabawę, a tym, którym się nie powiodło zapraszam do częstego zaglądania (i komentowania), bo na pewno znowu pojawi się coś do oddania, ale zasady mogą być troszkę inne, dlatego zachęcam odzywajcie się w komentarzach :))
Szkoda, ze nie ja:p Ale i tak gratulacje:)
OdpowiedzUsuńJej!!! Nie moge uwierzyć!!!!! że to cudeńko wędruje do mnie:))) Jestem przeszczęśliwa i podziwiam Cię że umiesz takie piękne rzeczy robić. Ja do tego nie mam ręki i wyszło by mi bardziej szydło z worka hehe. Jeszcze raz dziękuje i cudownie bedzie go nosić już teraz jesienna porą:)) Bedzie mi baaardzo cieplutko:))))
OdpowiedzUsuńOj, śliczna chusta Ci się Calypso trafiła;-)
OdpowiedzUsuńGratuluje wygranej. i dziekuje za udan zabawe :)
OdpowiedzUsuńGratuluję szczęściarze :)
OdpowiedzUsuńI ja gratuluję! Chociaż szkoda troszeczkę, że nie ja się nią utulę ;))
OdpowiedzUsuńGratuluje wygranej. Dziękuję za zabawę :)
OdpowiedzUsuń