Chcesz coś znaleźć w tym blogu ?

Ładowanie...

wtorek, 5 kwietnia 2011

66. Filcowana torebka

Jakiś czas temu TU pokazywałam ukończoną torebkę ze 100% wełny Magic wykonaną metodą Enterlac
Poszło mi na nią niecałe 3 motki wełny.
Tak wyglądała przed filcowaniem

Przed filcowaniem miała wymiary 48cm x 38cm i paski o długości 70cm.
Po filcowaniu w pralce w temperaturze 40 stopni jej wymiary zmniejszyły się o 10cm z każdej strony, czyli teraz ma 38 X 28 i paski 60cm.
Jedna strona torebki wygląda tak

a druga tak

i na zbliżeniu


Robiło mi się bardzo fajnie i podobają mi się to w kwadracikach, że wychodziły tak prawie równo jeden kolor na jeden kwadracik.

A tak wygląda środek

Zachciało mi się wielu kieszonek, to poszalałam ;)
Uszyłam kieszonkę na telefon i drugą na drobiazgi

no i trzecia na zamek na większe skarby i na niej jeszcze jedna mniejsza kieszonka.

Uszyłam też dwa paseczki, jeden dłuższy, drugi krótszy i można do nich przyczepiać np. klucze, żeby nie szukać ich po całej torebce ;) Dzięki temu paseczkowi zawsze będą na swoim miejscu.


Podszewkę i zamek szyłam na maszynie, ale do torebki przyszywałam już ręcznie i nigdzie nie widać szwów :)) A zamek kupiłam taki jak do kurtek, bo nie było w pasmanterii zwykłego w tym kolorze, ale nie przeszkadza to w niczym. Końcówkę zaszyłam do środka, że jej nie widać, a jest przynajmniej ozdobny przy suwaku ;)

Ogólnie jestem zadowolona, chociaż torebka mogła być ciut większa tak po 5 cm z każdej strony, ale była to moja pierwsza próba z filcowaniem i uważam, że i tak jest OK.
A kolor podszewki jest ciut ciemniejszy niż wyszedł na zdjęciach. Uszyłam z takiego materiału jaki miałam pod ręką, następną już dobiorę lepiej ;))

--------------
Dopisane:
Zapomniałam podać, że nie jest to mój własny pomysł na torebkę. Korzystałam zpomocy
Artesanki, od której zresztą dostałam bardzo przydatne informacje jak zrobić taką torebkę.
Nie jest robiona identycznie, raczej jest to moja wariacja 'na temat' ;))

23 komentarze:

  1. Wspaniała torebka. Sama od razu mam ochotę poeksperymentować, tylko to wszywanie podszewki... Nie bardzo lubię się z maszyną do szycia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Torebki piekne, super wykonczone ladne poszewki i pomysly...bardzo mi sie podobaja.

    OdpowiedzUsuń
  3. REWELACJA!
    Moje marzenie - filcowana torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej...Alushka...rewelacja...Ale teraz to mam ochote sobie tez taka zrobić...A ten pomysl z paseczkami na klucze, wart patentu!!! Dokładnie tak samo zrobię!!!
    Musze tylko znależć odpowiednią wełnę...

    OdpowiedzUsuń
  5. swietna,strasznie podobaja mi sie te kolory. kiedys probowalam zfilcowac trorebke ktora zrbilam b drutach i wszyszlo mi torbisze hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. no cudna torebka, jeszcze nigdy nie robiłam takiej i chyba się skuszę dzięki Tobie między innymi :))

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna torebka!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mi opadła szczęka, czekałam na ten post, byłam bardzo ciekawa efektu. No i doczekałam się a teraz zbieram szczękę po podłodze, brak mi słów, jesteś naprawdę zdolna a Twoj blog to kopalnia pomysłów.
    Torebka wyszła rewelacyjnie, podobała mi się też przed filcowaniem, więc co byś nie zrobiła z nią to jest super.

    OdpowiedzUsuń
  9. PRZEPIĘKNA!!!!!
    Jest tak pięknie skomponowana kolorystycznie, fasonem, pięknie ta bordiura z małych kwadracików wyszła. Jest co pozazdroscić!!!!!
    Ile Ci tej włóczki poszło?

    Jestem zachwycona efektem!

    OdpowiedzUsuń
  10. i wygląda świetnie..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję bardzo za komplementy odnośnie torebki :))
    Janeczko zrób sobie taką, podszewka nie jest konieczna, można przyszyć dziergane kieszonki :)
    Spes rób, rób, a pomysł z paskiem niestety nie mój tylko podpatrzony, dlatego opatentować nie mogę ;))
    Majowababciu może to nie była wełna 100% ? dlatego się rozciągnęła a nie zfilcowała.
    Madline cieszę się, że zaspokoiłam Twoją ciekawość, nieraz cierpliwość popłaca ;))
    Kankanko to nie mój pomysł na tę torebkę, zgapiłam od Artesanki, zresztą od niej dostałam instrukcje wykonania :)) Wełny poszło mi niecałe 3 motki po 100g.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny efekt - faktycznie, kolor jeden na kazdy kwadrat - robi wrażenie :) Baaaardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyszła rewelacyjnie! Ale najbardziej powalił mnie środek - bardzo bogate wnętrze ;))
    Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  14. No torebka szałowa i ma tyle przydatnych kieszonek!!!! No tylko pogratulowac !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie mistrzostwo świata aż się gębula do tej torebki uśmiecha ;) ja też chcę taką ... nawet kupiłam włóczkę odpowiednią ;) tylko tej podszewki jakoś w moim wykonaniu nie widzę... bo szyć nie umiem :( ale coś wykombinuję na pewno ;) Pozdrawiam, Agnieszka.

    mojedzierganehobby.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Zachwycająca!!! Mistrzostwo. Bardzo mi się podoba!!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. W końcu torbę zobaczyłam! Wyszła super! I te mnóstwo przydatnych kieszonek i pomocników!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna torebka, na prawdę cudnej urody. POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń