Nic nie wychodzi z moich postanowień :( Miałam systematycznie dodawać posty a tu masz, ponad miesiąc cisza ... ale zajęta byłam.... bardzo zajęta ;)
Dostałam zlecenie na cztery chusty. Trzy z nich są już gotowe, czwarta się kończy. Wolałam jednak zrobić zdjęcia tym co już czekają na oddanie niż potem w pośpiechu robić zdjęcia lub jak to mi się często zdarza, zapomnieć sfotografować i z uwiecznienia na blogu nici.
Tak było ostatnio z wyrobami koralikowymi. Zrobiłam kilka różnych bransoletek
i ...... już ich nie ma, zdjęć też brak niestety.... poszły sobie bez dokumentacji fotograficznej ;)
No ale do rzeczy. Pora na chusty. Nie jest to nic nowego, takie wzory już robiłam (niektóre kilkakrotnie) ale zawsze się podobają :)
Pierwsza Aeolian Shawl
Włóczka: Scrumptious lace
Druty: drewniane KP 3mm
Druga Laminaria
Włóczka: Kid-Silk Drops
Druty: drewniane KP 4mm
Trzecia Semele
ta czarna kropka na chuście to nie jest błąd czy supełek ale prześwituje od spodu koniuszek z drugiego końca chusty |
Włóczka: Baby Merino Drops
Druty: drewniane KP 4mm
Czwarta tak jak pisałam 'się kończy' :) Umówiłam się na oddanie wszystkich chust w piątek. Zdążę ? Najpóźniej w czwartek wieczorem muszę ją zblokować....
Mam nadzieję, że uda mi się zrobić zdjęcia i pokażę w następnym poście skończoną czwartą chustę :)
Przepiękne chusty :-) Wspaniałe wzory i cudne kolory. Wszystkie mi się podobają :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Kasiu dziękuję :)
UsuńWzory nie mojego autorstwa, kolory wybrała zamawiająca ja tylko wydziergałam ;)
podziwiam, są fantastyczne, każda jedna inna i równie piękna. Wszystkie mi się podobają, gdyż żadnej nie mam jeszcze i to nowość dla mnie, niebawem mam nadzieję ukończę moją. Dokładnie taką jak Twoja pierwsza. Pozdrawiam Alu.
OdpowiedzUsuńDasz radę !! Kto jak nie Ty ? Jeszcze chwilka i będziesz się cieszyć swoją chustą :)
UsuńNo no...piękne chusty!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)))
UsuńAeolian to piękny wzór, od dawna się na niego zamierzam, ale zawsze coś jest wyżej w kolejce...
OdpowiedzUsuńTwoje chusty są naprawdę piękne, aż miło patrzeć :)
Asiu dzięki :) może i u Ciebie w końcu wskoczy on na druty :)
UsuńWydziergane cudownie:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńChusty wspaniałe pięknie wykonane ,śliczne kolory ta czerwień pięknie się prezentuje .
OdpowiedzUsuńWspaniała Artystka z Ciebie dbająca o najdrobniejsze szczegóły .
Pozdrawiam
Dzięki :)
Usuńaż się zarumieniłam ;)
Wszystkie przepięknie wydziergałaś, wybrane kolory eksponują ciekawe wzory, no i jest pięknie, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńIwonko dziękuję za miłe słowa :)
UsuńWszystkie trzy chusty piękne, ale Semele skradła mi serce ...:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńto teraz nic tylko musisz wydziergać Semele :)
Przepiękne i każda ma swój urok osobisty :)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Dziękuję bardzo :)
UsuńJakie piękne! Ileż to pracy!!! Masz tempo!
OdpowiedzUsuńWidzę tu Baby Merino Dropsa. Pod koniec tygodnia będę publikować post w związku z nią i jako, że masz doświadczenie, to bardzo bym Ci była wdzięczna za opinię, bo ja mam mieszane uczucia... Sama zresztą muszę je jakoś ubrać w słowa...
Dziękuję :) tempo rzeczywiście duże, dziergałam w każdej chwili wykradając czas gdzie się dało ;)
UsuńCo do Baby Merino Dropsa to mam też mieszane uczucia. Na początku byłam bardzo zadowolona teraz już nie. Nie wiem jak jest naprawdę ale wydaje mi się, że to zależy od koloru jaka jest ta włóczka. Pierwsza w moje ręce trafiła limonkowa i była super, bardzo przyjemna i mięsista, po praniu i blokowaniu było ok. Robiłam z niej w późniejszym czasie jeszcze raz. Potem robiłam z ciemnoszarej i już nie była taka jak poprzednia, to samo czarna. Całkiem zmieniła się po praniu (moczeniu). A co ciekawe, że z każdej z nich robiłam taką samą chustę.
Ciekawe to, co piszesz, szczególnie, że porównanie mogłaś mieć idealne! Ja robiłam z czekoladowego brązu i podczas robienia byłam zachwycona, ale jak zblokowałam, to mnie zmroziło, bo zblokowało się bardzo kiepsko :( Nie wiem, czy to wina włóczki czy wzoru... Jak dam radę to dzisiaj, najpóźniej jutro wrzucę zdjęcia na bloga. Może mogłabyś wpaść i napisać, co myślisz? Masz tyle doświadczenia, którego mi brakuje...
UsuńPiękne, że aż brak słów.
OdpowiedzUsuń