Chcesz coś znaleźć w tym blogu ?

piątek, 16 maja 2014

136. Uszytki ...


Tym razem byłam zmuszona rozłożyć maszynę do szycia bo nazbierało się trochę rzeczy do podszycia, przeszycia, podwinięcia, skrócenia, zwężenia, naprawienia .... itp.

A jak już maszyna była na stole to postanowiłam ją wykorzystać i do uszycia czegoś.
Na pierwszy ogień poszły poduchy...

Już kilka lat temu zakupiłam od jednej dziewczyny nadruki grafiki na bawełnie z myślą o wykorzystaniu ich w poduszkach. Jednak na realizację tego pomysłu czekałam nie wiedzieć czemu aż tyle czasu. Szary len też już leżał u mnie od dawna.... było go tyle, że akurat wystarczyło na dwie poduszki.
Oto one


Mówiłam już, że bardzo lubię korony ? Nie ? No to mówię ;)

 pojedynczo 

i z dalszej perspektywy


 


Jako drugą rzecz uszyłam dla córki spódniczkę.
Wyszła mi taka jak miała być, czyli spełniłam oczekiwania córci :)



Materiał "skórka", z tyłu widoczny ozdobny srebrny zamek, ale zdjęcie się nie wgrało :(


Nadal szyję, ale teraz już igłą i żyłką ;) o czym mam nadzieję opowiem w następnym poście :)))



7 komentarzy:

  1. Poduszki iście królewskie, a spódnica.... boska. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) faktycznie królewskie ;)

      Usuń
  2. Piękne te poduchy, uwielbiam grafikę na materiale, ale nie robiłam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Same rarytasy pokazujesz, królewskie poduszki biją po oczach swoja urodą i spódniczka bardzo udana, pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Och. Śliczne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń