A oto rzeczone Abrazo



Włóczka: Luna około 1/2 motka
druty: addi 3,75mm
czas: 2 dni
No i po raz pierwszy robiłam rzędy skrócone, bałam się ich strasznie, ale okazało się, że nie było tak źle. I tu potwierdza się to, że opis najlepiej czytać nie "na sucho" tylko z drutami w dłoni i od razu robić to co się czyta.
Robiło się bardzo fajnie i szybko i myślę, że powstaną jeszcze inne wersje tego szala.
Zrobiłam też bolerko - sweterek, właśnie się suszy, ale o tym więcej w następnym poście.
Dziękuję wszystkim "zaglądaczom" i tym, którzy pozostawiają ślad po sobie :)
Ja do mojej ostatniej drutowej robótki zastosowałam ten sposób nabierania oczek: http://www.youtube.com/watch?v=-nJKC2xT0Q4
OdpowiedzUsuńBrzeg jest bardzo elastyczny.
Szal wyszedł nieźle, a każdy następny będzie jeszcze lepszy:-)
Pozdrawiam serdecznie
Mam go na liście ale zebrać się nie mogę :)
OdpowiedzUsuńTwoja wersja śliczna
a ja na forum już podpowiedziałam ale tu też dodam, można zacząć większymi drutami pierwszy rząd, lub jak kiedyś nauczyła mnie moja babcia nabierać oczka na dwa druty a potem jeden wyciągnąć - zupełnie o tym sposobie zapomniałam ;)
OdpowiedzUsuńJest piękny! Czekam na fotki bluzeczki :) kelwia
OdpowiedzUsuńZ błędami czy bez nich i tak wygląda wspaniale...:-)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :))
OdpowiedzUsuńnastępnym razem spróbuję nabierać oczka na dwa grube druty, może się uda :)