Tymczasem naszło mnie na podkubkowce czyli podkładki pod kubki. Znudziły mi się dotychczasowe korkowe podkładki i zrobiłam szydełkowe z grubej bawełny.




Takie co to i wykrochmalić można i wygotować w razie potrzeby.
Jednych jest sześć sztuk


a drugich cztery


Jeszcze nie są usztywnione, planuję je wykrochmalić, tylko pogoda jakaś taka, że nie chce mi się i pewnie długo by schły.


Podkładki mają 11 cm średnicy.
Kubek na zdjęciu jest z tych megakubków (wys.14cm), ale akurat zachciało mi się słonecznego koloru do bieli w ten pochmurny dzień, a żółty był tylko ten kubas ;)
super podkładki...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPodkubkowce świetne, piękne, romantyczne. W moim domu sprawdzają się tylko te, które można myć i szorować ;)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne podkładki:)
OdpowiedzUsuńchętnie bym takie wydziegała,ale jeśli mozna to bardzo prosze o schemacik...
OdpowiedzUsuńHmmm.... nie mam schemaciku, robiłam ze zdjęcia.... i to tak dawno było....
OdpowiedzUsuń