a właściwie to tylko surowe pudełko pomalowałam bejcą dwa razy i trzy razy lakierem bezbarwnym, przybiłam metalowe narożniki i zapięcie.
Tak na szybko kilka zdjęć, bo właśnie wywożę ją z domu.
Zrobiona dla kogoś.


I tackę też pomalowałam. Całkiem inny styl.
Dla córki :) pewnie posłuży na różne przydasie ....


Mam jeszcze kilka pudełek w różnych fazach ich malowania. Każde inne. Pokażę wkrótce.
A teraz kończę, bo wychodzę z domu :))
prelijepo.....jednostavno i elegantno....
OdpowiedzUsuńpusa.....
Piękne i tyle!
OdpowiedzUsuńKurc\e herbaciarka prosta ale jak śliczna. Pudelko na przydasie też fajne ale mnie zauroczyły świece są prześliczne:)
OdpowiedzUsuńBardzo stylowe dekoracje...:-)
OdpowiedzUsuńSuper herbaciarka, gratuluję pomysłu :) kelwia
OdpowiedzUsuńHerbaciarka swietna w takim starym dobrym klimacie.
OdpowiedzUsuńA ta slodka tacka no cudo bardzo przypadla mi do gustu.
Pozdrawiam