Chcesz coś znaleźć w tym blogu ?

środa, 21 kwietnia 2010

32. Broszki

Naoglądałam się broszek z organtyny na różnych blogach i postanowiłam, że zrobię sobie taką. Jednak zwlekałam ze zrobieniem, bo nie miałam odpowiedniego materiału, a i czasu ciągle brak. Aż nadarzyła się okazja, potrzebowałam czegoś ozdobnego, jakiejś biżuterii czy ozdoby do pewnego stroju (zwykła spódnica w kratkę + czarny żakiecik) i jak to bywa "szewc bez butów chodzi" ;)
Pogrzebałam trochę w zapasach materiałowo-apaszkowych i powstała

moja pierwsza broszka

tak wyglądała ze spódnicą i żakietem
/>

Podobała mi się i wkrótce powstały następne.
turkusowa

zielona

bordowa

czerwona

bordowo - czarna

błękitna

A tak wyglądają wszystkie razem.

Jak na razie wszystkie DOSTĘPNE (15/szt)

Musiałam zakupić odpowiednie materiały i teraz mogę poszaleć :)
Nie wierzyłam ,że to uzależnia, a jednak ;)
Jeżeli któraś z Was spróbuje zrobić takie broszki, to tylko na własną odpowiedzialność, bo to wciąga !! ;))

sobota, 17 kwietnia 2010

31. Powrót biżu

Bardzo dawno nie robiłam żadnej biżuterii, nie mogłam, miałam jakiś biżuwstręt. Aż do wczoraj. Tak nagle naszła mnie ochota na zrobienie jakiejś biżuterii, że od razu zabrałam się za wywijanie drutem i powstały takie kolczyki

OWIJAŃCE
MATERIAŁY:
Srebro 925,930 oksydowane
kryształek Swarovski
długość z biglem około 4cm, bez bigla około 2,5cm
NIEDOSTĘPNE (39)



Jak przyszła już ta "wena" to przy okazji powstały jeszcze trzy inne zwyklaczki

KORAL CZERWONY
MATERIAŁY:
Srebro 925,930
koral czerwony
długość z biglem około 4,5cm, bez bigla około 3cm
DOSTĘPNE (24)





CZARNA LAWA
Srebro 925,930
lawa wulkaniczna 16mm
posrebrzany element ozdobny
długość z biglem około 4,2cm, bez bigla około 2,2cm
DOSTĘPNE (22)





AGAT ZIELONY

MATERIAŁY:
Srebro 925,930
agat zielony 12mm
posrebrzany element ozdobny
długość z biglem około 4cm, bez bigla około 2,2cm
NIEDOSTĘPNE (24)





Może powstanie coś jeszcze, ale muszę mieć naprawdę ochotę na biżu.
Zdecydowanie wolę druty i nie uwierzycie, ale nie mam zaczętej żadnej robótki !!! Na nic nie mogę się zdecydować, a przydałby mi się jakiś letni sweterek lub bolerko z długim rękawem do narzucenia na sukienkę lub bluzeczkę. Jakoś nic mi nie wpada w oko ;)

piątek, 9 kwietnia 2010

30. Następna Laminaria



Tym razem Laminaria z Luny. Troszkę zmniejszałam ilość przerabianych motywów, bo wyszłaby ogromna, a tak jest akurat :)
Druty Addi(moje ulubione) 3,75mm
Włóczka Luna kolor ecri, trochę ponad motek.
Czas - około 2 i pół tygodnia.
Bardzo lubię dziergać z Luny i w noszeniu jak dla mnie jest OK.




Strasznie wiał wiatr i nie można było zrobić dokładnych zdjęć, a ja koniecznie chciałam na dworze ;)



Chusta przeznaczona na prezent, już jest u nowej właścicielki. Mam nadzieję, że się podobała ;)



Nie chce mi się nic robić. Nie mam zaczętej żadnej robótki! Nie wiem kiedy będzie coś następnego. Mam nadzieję, że natchnienie przyjdzie nagle ;)

piątek, 19 marca 2010

29. Zmalowałam

Jak tylko uwolniłam się od xxx porcelanki naszła mnie ochota na zmalowanie czegoś ;), a że z reguły grzeczną dziewczynką jestem ;) dopuściłam się zmalowania pudełeczka na herbatę :)


Dawno miałam ochotę zrobić herbaciarkę i w tym celu zakupiłam pudełko z sześcioma przegródkami*

oraz drewniany element dekoracyjny*

powstała taka herbaciarka.
Miała być "stara" no i chyba taka wyszła.
A że miałam już rozłożony warsztat pracy to powstał również chustecznik

Surowe pudełko*

i element dekoracyjny*




Oczywiście oprócz drewna potrzebowałam jeszcze sporo innych materiałów, np.: klej do drewna, bejca, farba do drewna (w moim przypadku jest to akrylowa farba biała złamana szarością, mieszana w mieszalniku do farb, która została mi od kiedyś), pędzel, gąbka, papier ścierny, lakier ...

Są to moje pierwsze próby w tej technice. Na pewno są duże niedociągnięcia, ale z efektu jestem zadowolona. Miało być "stare" i jest, nie miało być czysto białe i nie jest ;) Na pewno zmaluję jeszcze coś więcej ;)))

* zdjęcia drewnianych elementów pochodzą z allegro i są własnością tego i tego użytkownika

czwartek, 18 marca 2010

28. Porcelana ukończona

Ufff !!! Wyszywanie porcelanki ukończone.


Zdjęcia jakoś dziwnie wyszły, wydaje się, że świeca z lewej strony jest krzywa, ale zapewniam Was, że to złudzenie. Jest prosta jak...świeca ;))


Została tylko koronka do przyszycia.

No i rama. Z tym jeszcze poczekam, bo obrazek ma być do nowej kuchni, a to jeszcze potrwa co najmniej kilka miesięcy zanim kuchnia będzie nowa :)

Cieszę się niezmiernie, że mogę teraz zająć się czym innym. Nie lubię mieć porozpoczynanych kilka robótek, raczej trzymam się zasady "jak skończę jedną, zaczynam drugą" i jakoś mi to wychodzi ;)
To może teraz druty? A może w końcu spróbuję coś pomalować, pobielić, bo od jakiegoś czasu mam skrzyneczkę na herbatę, chustecznik i tacę i nie mogę coś zabrać się za to malowanie ....

Najważniejsze, że wiosna idzie !!!

wtorek, 9 marca 2010

27. Wsiąkłam ...

Dawno nie pisałam, nic nie pokazywałam bo..... wsiąkłam ;)
Już dawno spodobał mi się krzyżykowy obrazek porcelany, został przeniesiony do zakładki „do zrobienia później”.



Uznałam, że nadszedł czas na wyszycie porcelanki, bo do nowej kuchni czy jadalni będzie jak znalazł :)
Skompletowałam schemat, wydrukowałam na formacie A3, zakupiłam wszystkie potrzebne mulinki (oryginalne DMC), kanwę i do roboty.
Tyle mam na chwilę obecną


Wyszywa się przyjemnie, ale długo. Do tego tak jakoś trzymam igłę, że wbija mi się w palec i zrobiła mi się w nim dziurka, jak tylko igła trafi w tę dziurkę to ... widzę wszystkie gwiazdki ;) A z naparstkiem nie potrafię, przeszkadza mi. Wolno mi to idzie.



Nie wyszywam na tamborku czy jakimś innym "usztywnieniu" tylko trzymam kanwę w rękach, dlatego jest tak pogniecione ... Jeszcze trochę pracy mi zostało, a najgorsze to chyba będą kontury (właściwie to nie wiem jak się je fachowo wyszywa, może ktoś mi podpowie?), a potem wyprać, wyprasować, przyszyć koronkę, oprawić i to wszystko ;) Poradzę sobie? Powiedzcie, że dam radę ...

Zdecydowanie wolę robić na drutach :))

czwartek, 25 lutego 2010

26. Wianek sobie zrobiłam


Już dawno widziałam takie wianki na blogach, chyba najwięcej na TYM blogu.
Są to moje pierwsze różyczki (dopiero się uczę) i pierwszy wianek (trochę koślawy).



Mam nadzieję, że powstaną następne







Trochę potrenuję i do nowego domku będą jak znalazł :)))

poniedziałek, 15 lutego 2010

25. Chusta i "cudak"

Zakochana jestem w szalach i chustach. Przeglądając blogi i fora robótkowe,gdzie roi się od takich piękności, nabieram ochoty na wydzierganie kolejnej chusty czy szala. Do tej pory zrobiłam 1 szal i 2 chusty.
Oto druga moja chusta tak zwana "gałęziowa"







Wszystko szło bardzo dobrze, miło i szybko się robiło. Trzeba uważać, żeby nie pomylić oczek, bo wtedy klapa, wzór nie wyjdzie, ale nawet to uważanie i skoncentrowanie się na schemacie nie sprawiało mi kłopotu :) Kłopot pojawił się dopiero jak okazało się, że 1 motek włóczki nie wystarczy, a w "mojej" pasmanterii niestety nie ma już tego koloru. Poratowała mnie jedna dobra duszyczka bieta z forum "U Maranty" i przysłała mi brakującą włóczkę.

włóczka: Luna 1 motek (50g/550m) + około 30m następnego motka od biety
druty: Addi 3,75 mm
czas: 1 tydzień (bez czasu oczekiwania na włóczkę)

--- --- ---

Gdy nie mogłam dokończyć chusty, a łapki były wolne zaczęłam robić wdzianko, które zauroczyło mnie na blogu fanaberii
Zaprojektowany i wykonany przez Basię "cudak" jak go nazwała, tak bardzo mi się spodobał, że musiałam go mieć. No i mam :) Oczywiście po konsultacji z Basią, przyzwoleniu na jego wykonanie i instrukcji co i jak, mój cudak wygląda tak:







tutaj zbliżenie, na którym widać bąbelki-kuleczki w górnej części, które sobie wymyśliłam, żeby dodać, ale całkiem niepotrzebnie, bo prawie są niewidoczne, w tym miejscu "cudak" się faluje i marszczy


Cudak już miał swoje "wyjście" i wzbudzał niekłamany zachwyt i zainteresowanie.
Jestem naprawdę z niego zadowolona i na pewno powstanie jeszcze coś w tym stylu.
Dziękuję Ci Basiu za pomysł.

Robiłam na okrągło w całości, bez zszywania.
włóczka: Luna 1 motek i trochę drugiego
druty: Addi 3,75mm
czas wykonania: około tygodnia

Są to dwie moje robótki z Luny i muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczona tą włóczką. Jest baaardzo cieniutka, ale mimo to robiło mi się z niej bardzo dobrze i gotowy wyrób też jest jak mgiełka. Jestem z niej zadowolona :)

środa, 10 lutego 2010

24. Oksyda - owijańce

Zrobiłam krzyżyk.
Technika ta nazywa się wire wrapping, jednak mi jeszcze daleko do doskonałości. Robota jest precyzyjna, czaso i pracochłonna. Nie wiem czy będę coś jeszcze robić w tym stylu.
No i poczyniłam pierwsze próby oksydowania :]

KRZYŻYK
srebro 925,999
noc kairu
długość 4,6 bez zawieszki, 5,4 z zawieszką
szerokość 3,6






i kolczyki z poprzedniego posta też zoksydowane


teraz bardziej mi się podobają :)

poniedziałek, 18 stycznia 2010

23. Trochę powywijałam ...

O dawna miałam ochotę spróbować trochę powywijać drutem, no i w końcu się za to zabrałam.



Są to pierwsze próby, wiem doskonale co jest w nich nie tak (brak odpowiedniej ilości i jakości materiału), ale jestem zadowolona, bo są moje ;))) Teraz czekam na oksydę i będą przyciemnione :)
Wiem przynajmniej z czym się to je.



Kolczyki: srebro
kryształ Svarowski
długość około 4cm
szerokość 3cm


-------------------------------

Dziękuję Zuli i Kelwii za wyróżnienia, wprawdzie nie bardzo wiem za co je dostałam, bo raczej nie zasłużyłam :)
Wybaczcie, ale nie przekażę ich dalej imiennie. Uważam, że wszystkie osoby, które mam w zakładkach mogłabym nimi obdarować, więc czujcie się wyróżnieni ;)

wtorek, 5 stycznia 2010

22. Czapa

Nie cierpię nosić czapek !!!
W moim życiu miałam już wiele modeli (najczęściej wykonanych własnoręcznie), z różnych włóczek, różne fasony itp. i żadna mi nie przypadła do gustu (głowy, twarzy ;))
A że zrobiło się super zimno, że zmarzłam w głowę, że głupio tak z gołą łepetynką to wydziergałam następną czapkę. Może tym razem .....

Ale co tam, nie ważne jak wyglądam, najważniejsze, że jest cieplutka :)


w miejscu tych jasnych kropek planuję przyszyć jakieś guziczki



Nie powiem, że to mój pomysł wzorowałam się na MAO oraz TEJ
Pani


Włóczka: Geisha (akryl+mohair), niecałe 50g
Druty: Addi 3,75mm
Czas: dwa wieczory

Zostało mi troszkę włóczki to może na jakiś ocieplacz-golfik mi wystarczy. Planowałam baktusa, ale za mało mam włóczki.