No niezupełnie szara, bo ma kolorowe (biało-żółto-niebieskie) nupki. Taki mój tweed, wprawdzie nie Hamilton Tweed, ale mój ;))

Zrobiłam sobie ocieplacz na ramiona :) Już dawno planowałam coś takiego, szukałam odpowiedniej włóczki i nic mi nie "podchodziło". Aż tu nagle wpadła mi w ręce "stara" włóczka. Kiedyś zaczęłam robić z niej sweter (miał mieć duuuużo warkoczy), ale nie pamiętam dlaczego nie dokończyłam. Teraz mi się nie podobał i nie zamierzałam go kończyć, sprułam.

Zostawiłam tylko poprzeczny warkocz i dorobiłam resztę. Ocieplacz jest taki jaki miał być.
Do kompletu dorobiłam mitenki.

Długie mitenki.

Włóczka to jakaś mieszanka z małą ilością wełny, jest miła (nie gryzie) i ciepła.

No to mam komplet :)
Zdjęcia przy takiej pogodzie wyszły jak wyszły, a i nie było komu zrobić fotek "na ludziu". Ledwo mitenkę udało mi się obfocić na mojej ręce. Może kiedyś ...
Dziękuję wszystkim za komentarze :)
Summit jest w częstym (coby nie powiedzieć ciągłym) użytkowaniu, grzeje i się podoba (nie tylko mnie zresztą) :)))
Ślicznie się komponuje... z fugami na kafelkach:))))
OdpowiedzUsuńA tak serio to świetnie wygląda w zestawie - jeszcze czapę trachnij, jak masz z czego:)
(cieszę się z możliwości podglądania tweedu, mój na mnie niecierpliwie łypie:)
Świetna włóczka i pięknie wyszło.
OdpowiedzUsuńSuper wyszło, coś w tym stylu zamierzam popełnić. Domagam się fotki naludziowej!
OdpowiedzUsuńbardzo ładny komplet , fajna ta wełenka
OdpowiedzUsuńbaaaardzo, baardzo fajny:)
OdpowiedzUsuńOoooo, poszłam tylko obiad zrobić, atu tyle komentarzy :))
OdpowiedzUsuńDoro tak, wiem, że te kafelki "nie twarzowe" ;), ale szukałam choć trochę światła dziennego po całym domu ....
No mam jeszcze trochę może masz rację, żeby machnąć czapę ;) , ale jaką ??
Teraz w planach żółta beretka ;)))
Trikada, Jaga, Anust dzięki :))
Violet mam w planie fotkę naludziową tylko potrzebny drugi ludź i dzienne światło w tym samym czasie ;))
Mnie tez podoba sie ten komplet. Kolorowe kropeczki dodaja mu uroku. Piekne wykonanie.
OdpowiedzUsuńPiękny komplet.bardzo fajna włóczka. Też za mną chodzi taki, teraz pewnie jeszcze bardziej będzie mi "deptał po piętach", ale nie mogę się zdecydować z jakiej włóczki. A czapkę, jeśli masz z czego, dorób koniecznie, będzie ful wypas.
OdpowiedzUsuńKomplecik super, Alu :) Cieszę się , że Summit Ci służy wiernie ;)Pozdrawiam, Ela.
OdpowiedzUsuńSuper komplet, myślę o czymś takim, dziękuję za inspirację. Pozdrawiam mago
OdpowiedzUsuńAluszko, super ten komplecik :) Też od dawna marzy mi się taki otulacz i chyba nieługo sobie trzasnę podobny :)
OdpowiedzUsuńcudowny komplet, mnie też się marzy taki ocieplacz :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny komplecik!!! Wspaniale wszystko wyszło i cudownie musi się prezentować na właścicielce!!! No i czekam na takowe zdjęcie we własnej osobie z wdziankiem:))
OdpowiedzUsuńFaaajny!!! Pozdrawiam i biegnę do kuchni, żeby dzieci nakarmić przed szkołą.
OdpowiedzUsuńBardzo inspirujące te Twoje robótki, bardzo, tylko muszę trochę czasu gdzieś tanio kupić ;)
Śliczny komplet...:-) Jeszcze tylko czapka i żadna zima nie będzie Ci straszna...;-)
OdpowiedzUsuń