Chcesz coś znaleźć w tym blogu ?

wtorek, 17 marca 2015

155. Nowa niteczka ....


Jakiś czas temu nabyłam drogą kupna w sklepie 3Ściegi dwa piękne warkoczyki czesanki zafarbowanej przez Danusię
Pierwsza to falkland
zdjęcie pochodzi ze sklepu 3Ściegi
a druga shetland
zdjęcie pochodzi ze sklepu 3Ściegi

Zabrałam się za przędzenie falklanda i nie mogłam oderwać się od kołowrotka. W dwa dni powstała cieniutka niteczka

piękne kolorki

niteczka w proporcjach z zapałką

na motowidle


a tutaj już po praniu i suszeniu

taki precelek :)

Ze 100 g czesanki wyszło mi  636 m singla co dało 98 g (gdzieś te 2 g 'zgubiłam' po drodze).
I tak powstała moja druga prawdziwa niteczka uprzędziona własnoręcznie, która nadaje się do dziergania.
Od razu miałam pomysł na przerobienie niteczki i już jest w trakcie dziergania ale o tym co z niej powstanie kiedy indziej opowiem :)
Zgłaszam moją niteczkę jako projekt 9/52 w 52 projekty w 2015 




wtorek, 3 marca 2015

154. Moja Lukrecja ....


w końcu jest !!



Długo powstawała ....
A było tak. W lipcu zeszłego roku ujrzałam Lukrecję u Asji i przepadłam ;) Nie mogłam doczekać się publikacji wzoru, później czekałam na opis w języku polskim... w międzyczasie męczyłam Asję w temacie farbowania włóczki bo sobie umyśliłam, że sama ufarbuję sobie nici na ten projekt :)
Po wielu  godzinach szukania informacji, zastanawiania i pytania dziewczyn, wybrałam taką włóczkę

zdjęcie pochodzi z e-dziewiarki


Farbowałam w garze z wodą barwnikami "z motylkiem" Biel i Kolor. Użyłam kolor różowy i czarny.
Uzyskałam właściwie taki efekt jak chciałam, żeby wyszedł. No może ciut inne wyobrażenie miałam na początku ;)



tak się motki suszyły na balkonie



Po przewinięciu moteczków zrobiłam próbę jak się układają kolory w dzianinie


i w takim stanie poleżało trochę ....

Aż w końcu zabrałam się za dzierganie, robiłam dłuuuuugo bo w międzyczasie zawsze coś innego było pilniejsze do wydziergania...
No i jest :) Moja Lukrecja :)
Tak się prezentuje przód


a tak tył


jeszcze z boku


i zbliżenie na guziczki


 w trakcie blokowania


Z efektu jestem bardzo zadowolona :)
Jedyne co zmieniłam to zamiast 5 guziczków dałam 6 i rękawy w mojej wersji są długie.

Robiłam z motków po kolei, jak skończyłam jeden zaczynałam drugi. Jakoś nie zależało mi na tym, żeby nie wychodziły plamy. Nastawiłam się na taki efekt jaki wyjdzie i mi się podoba jak wyszło :)
Oczywiście widać w jakich momentach sweterek był robiony strona prawa/lewa a kiedy na okrągło ale zupełnie mi to nie przeszkadza.

Zafarbowałam 4 motki włóczki Wool YarnArt (100 g = 340 m) a zużyłam niecałe 3.
Druty jak w opisie 3 i 3,5 mm drewniane KP
Wzór Asji Lukrecja dostępny na Raverly rozpisany perfekcyjnie, Asiu dziękuję :)

No to teraz moja Lukrecja czeka na swoją premierę bo jak do tej pory to tylko wisi na Manekince ;)


Aaaaa bym zapomniała.... zgłaszam Lukrecję jako 8/52 w 52 projekty w 2015 


czwartek, 26 lutego 2015

153. Pierwsza uprzędziona nitka ... i kolejne projekty



Skrzydełko wróciło do mnie a wraz z nim nowe, idealne ... Marcin naprawdę zna się na swoim fachu :)
Zamontowałam je do kołowrotka i mogłam dokończyć przędzenie.
Na początku miałam trochę problemów z za słabym skręcaniem nitki ... chyba przez te dwa tygodnie zapomniałam jak się przędzie ;) ale udało mi się z pomocą dobrej duszyczki (Danusiu dziękuję za pomoc) wyregulować naciąg i ... poszło.
Uprzędłam singla, potem zdublowałam.
Oto moja pierwsza prawdziwa, uprzędziona przeze mnie wełenka :) którą zgłaszam jako projekt 6/52 w 52 projekty w 2015 


 Uzyskałam 370 metrów podwójnej nitki w 145 gramach.


a tak wygląda nowe skrzydełko (widać dublowanie nitki)


Żeby sobie ułatwić pracę wykombinowałam tak zwaną Leniwą Kaśkę, która pomagała mi przy dublowaniu :)


A teraz się zastanawiam co wydziergać z tej wełenki ... Macie jakieś pomysły, propozycje ?



Dostałam też zamówienie na naszyjnik z koralików Toho,
Zrobiłam kiedyś naszyjnik Fala (chyba go nie pokazywałam na blogu) i ten miał być podobny... mam nadzieję, że jest i się spodoba ;)

Tak się prezentuje ten drugi, który teraz robiłam




a tak poprzedni, do którego miałam zrobić podobny :)


Czyli powstał kolejny projekt 7/52 w 52 projekty w 2015


Jak do tej pory to udaje mi się w miarę dopasować ilość projektów do liczby tygodni .... kolejny większy udzierg się suszy ....
Poznajecie ?


Jeszcze tylko dokupić guziczki i będzie gotowy :) ale o tym będzie w następnym poście ...



czwartek, 12 lutego 2015

152. Poduszka z kwadratów granny square .... i międzyczas ;)


Najpierw będzie o poduszce, która powstała w międzyczasie ... a o tym w czego międzyczasie napiszę w dalszej części...

No to tak, żeby mi się nie nudziło, bo ja wcale nie potrafię się nudzić i nic nie robić (ale dobrze mi z tym), powstała poduszka z kwadratów granny square.
Już dawno spodobał mi się ten motyw kwadratu i wiedziałam, że kiedyś go poczynię :) Było to chyba mniej więcej w czasie kiedy powstała narzuta do sypialni. A że teraz zwolniły mi się ręce to złapałam za szydełko i oto jest


tutaj w towarzystwie starszej 'siostry'

a tu wszystkie trzy (środkowa najstarsza) :)

 Początki powstawania...

wszystkie kwadraty już razem, pozostało dorobić tył

i jeszcze raz w całej okazałości :)

Włóczka to różne rodzaje wełny, wełny z akrylem i bawełny .... tak aby kolorystycznie pasowały mi do projektu.
I tym samym powstał projekt numer 4/52 w 52 projekty w 2015

A jak o projektach mowa to jest i 5/52
Taki szybki otulacz zrobiłam z włóczki Gnocchi Lana Grossa, wystarczyły mi dwa motki włóczki czyli razem 50 metrów :)


                              



A teraz o międzyczasie będzie :)
Jak większość z Was wie od niedawna mam kołowrotek i intensywnie się na nim uczę prząść :)
Idzie mi raz lepiej, raz gorzej ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.
I tak któregoś wieczoru tak się wczułam w kręcenie kołem, że złamałam skrzydełko :(
Skrzydła mi opadły bo nie miałam pojęcia czy da się to naprawić .... dziewczyny z Klubu Prządki na FB poradziły mi odezwać się do złotej rączki Pana Marcina i skrzydełko powędrowało drogą pocztową do niego.
A ja nie mogę prząść :( nagle ręce mam wolne .... chwytam za drobiazgi.... i dlatego ta poduszka, otulacz, a jeszcze za wykończenie sweterka się wzięłam ....
Chyba nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;)
Będę mieć nowe skrzydełko do kołowrotka a w oczekiwaniu na nie powstają inne rzeczy :)

A tak się złamało (nie, nie nie samo się złamało.... ja mu w tym pomogłam ;))




czwartek, 29 stycznia 2015

151. Uszatka.... i pierwsze próby



Dzisiaj krótko.
Niedawno wzięłam udział w MKAL-u Uszatka Hat Hani Maciejewskiej (na Raverly).
Jak się okazało nie miałam odpowiedniej włóczki w potrzebnej ilości a musiałam już zacząć.... no musiałam i już (też tak macie ?). Szybki przegląd włoczek (resztek) co by tu się nadało i wymyśliłam, że zrobię dwukolorową.
No i zrobiłam :)



 I tę czapkę wpisuję jako trzeci projekt 3/52 w wyzwaniu 52 projekty w 2015

Włóczka to pozostałość po poprzedniej czapce Flaming i szarych chustach.
Druty jak w opisie czapki.

Wzór dostępny na Raverly Uszatka Hat, jest dostępny w czterech językach w tym
w j. polskim :) i jak wszystkie wzory Hani bardzo dobrze rozpisany :)


A poniżej pierwsze próby na kołowrotku ....



Musiałam uwiecznić, żeby po jakimś czasie mieć porównanie ;)


wtorek, 27 stycznia 2015

150. Chusta Lazy Katy....



... a właściwie chusteczka ;)
Nie jest duża, w sam raz tak do owinięcia wokół szyi... na wiosnę będzie akurat :)
Najpierw była włóczka a potem wpadł mi w oko ten wzór ...









I jeszcze przyszpilona ;) jak się blokowała ...




Wzór: Raverly Lazy Katy (płatny)
Włóczka to 100% wełna merynosa 50g/400m dokładnie taka Lace Merino Print kolor 101
zużycie niecały motek
druty: 3,75 mm Addi metalowe (koszmar do robienia takiej cienizny) i 4 mm drewniane KP moje najulubieńsze :)

Zgłaszam tę chustę jako 2/52 projekt w wyzwaniu 52 projekty w 2015 .



A teraz pochwalę się zdjęciem nowego lokatora, który zamieszkał u mnie od wczoraj :) 
Marzyłam o nim od dawna... myślałam, że to daleka przyszłość a okazało się, że tak niedaleko mnie jest takie cudo do sprzedania.... więc nabyłam drogą kupna ...
Na razie się oswajamy... ale jak już dobrze się poznamy to będzie się działo, mam nadzieję ;)




sobota, 10 stycznia 2015

149. Flaming - Hat


Zrobiłam czapkę.
Jak zobaczyłam ją pierwszy raz na blogu Elki, nie dała mi spokoju ... Nie wiem ile razy ją oglądałam, i na blogu, i na Raverly. Chciałam kupić wzór ale nie wiedziałam czy sobie poradzę bo nie miałam pojęcia czy opis jest po polsku. Kupiłam. Nie ma opisu po polsku, jest tylko po angielsku a ja tym językiem  nie władam :(
Jednak chęć zrobienia była tak silna, że zaczęłam robić pomimo wszystko. Trochę z pomocą translatora (wychodził istny kabaret jak mi zaczął tłumaczyć), trochę intuicyjnie zerkając na zdjęcia, a resztę ze schematów. I jakoś poszło :)
Oto jest, moja dwustronna czapka Flaming

jedna strona

i druga strona





Czapkę zrobiłam z włóczki Karisma Drops kolor 73 petrolowy i 52 musztardowy
Druty KP 3 i 3,5 mm
Wzór płatny: Flaming Hat
Korzystałam też z pomocy opisu samego ściegu Brioche, który jest na blogu Elki.


W początkowych dniach stycznia, po wielu rozważaniach i wahaniach, zdecydowałam się na udział w wyzwaniu na Faceboku 52 projekty w 2015 i czapka ta jest pierwszym projektem w tym wyzwaniu. Ciekawa jestem ile projektów uda mi się zrobić w tym roku ...



A na koniec jeszcze pochwalę się kubeczkami, które bardzo mi się spodobały a mój mąż zakupił w Rossmannie

Czyż nie są śliczne ? Idealne dla dziewiarki :)